Tomoko Hayashi, główna ekonomistka w Gabinecie Rady Ministrów powiedział, że od pewnego czasu różne dane i wskaźniki sugerują, że po 25 latach japońska gospodarka stopniowo się poprawia w kontekście deflacji.
To dla naszego kraju bardzo ważny moment, gdyż wiązać się będzie ze zmianami w polityce monetarnej. Trwalsza inflacja, choć musząca pozostać pod kontrolą, może wspierać rozwój gospodarki – stwierdził Hayashi.
Od dłuższego już czasu na runku obecne są spekulacje, podsycane również przez samych przedstawicieli Banku Japonii, że nadchodzi czas odejścia od polityki ujemnych stóp procentowych i pierwszej od ponad dekady ich podwyżki. Decydenci z BOJ uważają, co zaakcentowali w najnowszym przeglądzie swojej polityki, że gospodarka Kraju Kwitnącej wiśni jest na dobrej drodze do stabilnej inflacji, której towarzyszy wzrost płac, co jest warunkiem, jaki postawił BOJ dla podniesienia stóp procentowych.
Ekonomista zaakcentował, że rząd musi poznać więcej danych, zanim oficjalnie ogłosi koniec deflacji. Główny wskaźnik cen w Japonii od 22 miesięcy utrzymuje się powyżej celu inflacyjnego BOJ wynoszącego 2 proc., istnieją jednak obawy dotyczące osłabienia konsumpcji prywatnej i produkcji.
Tymczasem nieznacznie ponad połowa ankietowanych ekonomistów przez agencje Bloomberg uważa, że podczas kwietniowego posiedzenia BOJ zostaną podwyższone stopy procentowe po raz pierwszy od 2007 r. Natomiast podczas najbliższych, marcowych obrad powinna zapaś decyzja o ich pozostawieniu bez zmian.

