LONDYN (Reuters) - W poniedziałek kurs jena spadł do najniższego od 22 miesięcy poziomu wobec dolara, ponieważ Bank Japonii poinformował, że pozwoli na zwiększenie podaży pieniądza aby pobudzić zwalniającą gospodarkę.
Rada banku centralnego podała, że zamierza utrzymywać rezerwy na poziomie około pięciu bilionów jenów, co pozwoli na spadek oprocentowania pożyczek na rynku międzybankowym do poziomu bliskiego zeru.
Bank znajdował się ostatnio pod znaczącą presją polityczną, aby powstrzymać deflację i powrócić do porzuconej w sierpniu polityki zerowych stóp procentowych.
"Słaby jen jest elementem tego pakietu. Bank zapowiedział, że zamierza zwiększać podaż pieniądza aż do momentu, gdy inflacja ustabilizuje się powyżej zera. Jeszcze w tym tygodniu kurs jena może spaść nawet do poziomu 125 wobec dolara" - powiedział Jeremy Hawkins z Bank of America w Londynie.
Po opublikowaniu informacji o decyzji banku centralnego dolar wzrósł do poziomu 123,62 jena, co oznacza, że tylko w tym miesiącu amerykańska waluta zyskała pięć procent. Potem jednak jen umocnił się, gdyż inwestorzy realizowali zyski przed wtorkowym świętem.
Niespodziewana zwyżka na otwarciu poniedziałkowych sesji w Europie przyczyniła się do wzrostu kursu euro powyżej najniższego od trzech miesięcy poziomu wobec dolara.
Euro pomogły również wypowiedzi czołowego ekonomist OECD, Ignazio Visco, który w poniedziałkowym wywiadzie prasowym stwierdził, że perspektywy dla gospodarki europejskiej są dobre, a bank centralny może obniżyć stopy procentowe bez obaw o wzrost inflacji.
Czwartkowa decyzja Europejskiego Bank Centralnego (ECB) o pozostawieniu stóp na niezmienionym poziomie negatywnie wpływała na kurs euro. ECB jest ostatnim z największych banków centralnych świata, który nie zareagował na spowolnienie światowej gospodarki.
Kurs euro oscylował w oklicach 90 centów, po tym jak w piątek spadł do najniższego od trzech miesięcy poziomu 89,1 centa.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))