Indeks cen konsumpcji w ujęciu bazowym, bez uwzględniania świeżej żywności i paliw, pokazał spadek o 0,2 proc. w kwietniu w skali roku. Ostatni raz Japonia miała deflację w grudniu 2016 roku. Spadek cen jest skutkiem recesji japońskiej gospodarki spowodowanej przez pandemię koronawirusa. Rynek oczekiwał w kwietniu deflacji, ale wynoszącej 0,1 proc. W marcu ceny rosły o 0,4 proc.
- Jest prawdopodobne, że popyt odbije w pewnym stopniu kiedy zakończy się pandemia, ale nie ma wątpliwości, że będzie ona pchała ceny w dół w nadchodzących dwóch miesiącach – powiedział Yuichi Kodama, główny ekonomista instytutu Meiji Yasuda.
W 2013 roku Japonia wyszła z trwającego dwie dekady okresu deflacji lub trwałego spadku cen. Zakończyła go polityka zdecydowanego luzowania polityki monetarnej przez szefa banku centralnego, Haruhiko Kurodę.