
Niskie płace pozostają jednym z najpilniejszych problemów trzeciej co do wielkości gospodarki świata. Z tego powodu premier Japonii, Fumio Kishida, wywiera presję na najbardziej dochodowe firmy, aby te podniosły płace o 3 proc. lub więcej.
Mimo, że najprawdopodobniej podwyżki nie osiągnął tego poziomu to według analityków powinny być one większe niż w 2021 r. kiedy to urosły o 1,86 proc.
– Płace w roku fiskalnym 2022 będą wyższy niż w roku poprzednim i wyniosą minimum 2 proc. – powiedział ekonomista UBS Securities, Masamichi Adachi.
Kishida i prezes Banku Japonii Haruhiko Kuroda podkreślali potrzebę podwyżek płac, które mają okazać się kluczowe w osiągnięciu 2-proc. celu inflacyjnego.