Japońska giełda najlepsza w listopadzie

JAG
opublikowano: 2012-12-06 11:33

Mimo spowolnienia w gospodarce, japońska giełda była w ubiegłym miesiącu najlepiej zachowującym się rynkiem akcji na świecie. Na zwyżkach skorzystały fundusze

Nikkei zyskał w listopadzie 5,8 proc., a Topix 5,3 proc. W ślad za indeksami podążyły krajowe fundusze. ING Japonia w miesiąc powiększył portfele klientów o 4,8 proc., a PKO Rynku Japońskiego o 4,7 proc. Zdaniem Remigiusza Nawrata, członka zarządu i dyrektora inwestycyjnego w PKO TFI, motorem wzrostów indeksu Nikkei była decyzja Premiera Y. Noda o rozwiązaniu parlamentu i rozpisaniu przedterminowych wyborów na dzień 16 grudnia 2012 r. Ekspert uważa, że prawdopodobnie kolejnym premierem zostanie S. Abe, lider opozycyjnej LDP, który opowiada się za postawieniem bankowi centralnemu celu inflacyjnego na poziomie 3 proc.
- Warto zauważyć, że w kraju który od 20 lat boryka się z deflacją, ustanowienie celu inflacyjnego na takim poziomie będzie wiązało się z agresywnym drukowaniem pieniędzy przez Bank Japonii. Rynki oczekują, że doprowadzi to do wyraźnego osłabienia japońskiej waluty, co przełoży się na poprawę wyników nastawionych na eksport firm notowanych na giełdzie w Tokio – uważa Remigiusz Nawrat, członek zarządu PKO TFI.

W listopadzie opublikowane zostały również dane, wskazujące że sytuacja gospodarki japońskiej w IV kwartale br. może być zdecydowanie lepsza od wcześniejszych, bardzo pesymistycznych, oczekiwań. Produkcja przemysłowa w październiku wzrosła o 1,8 proc. m/m wobec oczekiwanego spadku o 2 proc.
- Poprawiły się również oczekiwania, co do poziomu produkcji przemysłowej w kolejnych miesiącach br., a także dane płynące z japońskiego rynku nieruchomości. Dostępne obecnie dane wskazują, że japońska gospodarka może w IV kwartale zanotować wzrost, podczas gdy jeszcze miesiąc wcześniej spodziewano się kolejnego kwartału recesji – dodaje Remigiusz Nawrat.