Japoński bank ucieszył inwestorów

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 31-01-2016, 22:00
Obserwuj w MójPB:

Kraj Kwitnącej Wiśni jest czwartym na świecie z ujemnymi stopami procentowymi. Rynki się cieszą, ale…

W piątek po decyzji Banku Japonii indeks giełdy w Tokio — Nikkei225 wystrzelił o prawie 3 proc., a rentowności obligacji spadły do najniższych poziomów w historii. Eksperci uważają, że ujemne stopy w połączeniu z kontynuacją programu luzowania ilościowego o wartości 80 bln jenów rocznie mogą zwiększyć apetyt na ryzyko, wywołać zwyżki na giełdzie i tym samym poprawić humory również posiadaczom jednostek uczestnictwa funduszy akcji japońskich, którzy od początku roku — czyli w niespełna miesiąc — stracili prawie 10 proc. © Ⓟ

TRZY PYTANIA DO… DRA TOMASZA BURSY, WICEPREZESA OPTI TFI

Obniżka problemu nie rozwiąże

Czemu bank centralny Japonii zdecydował się na ujemne stopy?

Decyzja Banku Japonii to kolejna próba pobudzenia słabej gospodarki, która w 2015 r. urosła o zaledwie 0,6 proc., a perspektywy na kolejne kwartały zakładają przyspieszenie do zaledwie 1 proc., co jest jednym z najsłabszych wyników w krajach rozwiniętych. Drugi argument to chęć osiągnięcia celu inflacyjnego na poziomie 2 proc., którego Japonia nie może osiągnąć praktycznie od początku rozpoczęcia programu luzowania ilościowego w 2010 r. Bezpośrednio decyzja ma zniechęcić do utrzymywania sald gotówkowych, obniżenia kosztu kredytu i tym samym zwiększenia ekspansji kredytowej i inwestycyjnej. Ponadto bank próbuje antycypować potencjalne obniżenie stóp procentowych w strefie euro, do którego może dojść jeszcze w pierwszym kwartale. Problem Japonii jest jednak bardziej związany z niekorzystną strukturą gospodarki, czyli kiepską demografią i nasyceniem konsumpcji, więc samo obniżanie stóp może okazać się niewystarczające. Niestety, przeprowadzanie reform gospodarczych jest trudniejsze niż decyzje monetarne, więc myślę, że bankierzy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa.

Co ujemne stopy oznaczają dla japońskiej giełdy, obligacji i waluty?

Ujemne stopy procentowe mogą przełożyć się na osłabienie jena, chociaż w perspektywie kliku najbliższych tygodni kluczowe znaczenie dla rynku walut będą miały również decyzje innych dużych banków centralnych. Duże przełożenie ta obniżka ma również na ceny długu. Po decyzji rentowności obligacji spadły do poziomu 0,1 proc. z około 0,25 proc. i tym samym ceny japońskich obligacji znalazły się na rekordowo wysokich poziomach. W działaniach banku widać dużą determinację, a ponadto banki szukają ostatnich przystani do lokowania nadwyżek płynności. Co do rynku akcji, to niskie stopy procentowe mogą zachęcać do zwiększania ekspozycji w bardziej ryzykowane aktywa, biorąc pod uwagę niewygórowany — jak na standardy japońskie — wskaźnik C/Z, który na 2016 r. wynosi około 17, oraz atrakcyjną stopę dywidendy sięgającą 1,8 proc.

Czy polityka Banku Japonii może być inspiracją dla innych banków centralnych?

Możliwe, że bank próbuje antycypować dalsze poluzowanie monetarne w strefie euro, jak również odraczanie w czasie zwyżek stóp procentowych w innych gospodarkach rozwiniętych. Bank będzie również dążył do osłabienia jena, co jest szczególnie istotne, biorąc pod uwagę politykę Chin względem juana. Sama decyzja nie stanowi inspiracji dla innych banków centralnych. Może natomiast być początkiem generalnego trendu odkładania w czasie cyklu podwyżek stóp procentowych. W większości przypadków banki centralne nie osiągnęły zakładanych celów inflacyjnych, a dodatkowo w ostatnich miesiącach wyraźnie wzrosło ryzyko inwestycyjne w krajach rozwijających się.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane