Realizacja tych zapowiedzi mogłaby znacząco poprawić kondycję finansową Eurolandu. Warto przypomnieć, że wcześniej o takich działaniach mówili też przedstawiciele Chin.
W drugiej połowie sesji do głosu zaczęła dochodzić strona podażowa, co w pewnej chwili zepchnęło część wskaźników poniżej poziomów z poniedziałkowego zamknięcia. Szybko jednak kontratak podjęła strona popytowa, nie udało się mimo to dojść do wcześniej zdobytych poziomów.
Ostatecznie, na zamknięciu sesji wskaźnik DJ IA zyskiwał 0,30 proc., S&P500 rósł o 0,37 proc., zaś Nasdaq zwyżkował o 0,33 proc.
To nie był dobry dzień dla posiadaczy akcji AMD. Kurs drugiego pod względem wielkości producenta mikroprocesorów spadał momentami o ponad 9 proc., notując największą dzienną przecenę od stycznia 2010 r. Wszystko przez zmiany na szczycie władz spółki.
Jeszcze więcej powodów do niezadowolenia mieli akcjonariusze ClickSoftware Technologies. Momentami przecena sięgała 17 proc. (najmocniej od października 2009 r.). Jej przyczyn należy upatrywać w informacji, że producent oprogramowania komputerowego osiągnął w ostatnim kwartale zysk operacyjny niższy niż oczekiwano.
Nie był to też specjalnie udany dzień dla telekomów. Zniżkował m.in.
kurs papierów Verizon Communications, największego w Ameryce operatora sieci
bezprzewodowych. Jeszcze w styczniu ma on wprowadzić do swojej oferty iPhone’a,
który do tej pory na wyłączność miał koncern AT&T. Sęk w tym, że jak
wyliczyli analitycy, subsydiowanie zakupu tego telefonu tylko w pierwszym roku
może kosztować VC nawet 5 mld USD.
Na wartości traciły również udziały
AT&T.
W przeciwnym kierunku podążała z kolei wycena walorów Hewlett-Packard. Kurs zyskiwał na wartości najmocniej spośród spółek wchodzących w skład indeksu Dow Jones IA, po podniesieniu do „kupuj” z „neutralnie” rekomendacji przez analityków UBS.