Jarlan ma układ z wierzycielami

Agnieszka Janas
opublikowano: 2001-11-08 00:00

Wczoraj sąd wydał zgodę Zakładom Przemysłu Dziewiarskiego Jarlan z Jarosławia, spółki zależnej od giełdowego Próchnika, na zawarcie układu z wierzycielami. Kwota długu wynosi około 28 mln zł.

— Zaproponowaliśmy wierzycielom redukcję odsetek oraz 40 proc. sumy zadłużenia. Resztę jesteśmy w stanie spłacić — wyjaśnia Krzysztof Dajczak, prezes Jarlanu.

Zarząd podzielił około 120 wierzycieli spółki na dwie grupy, a rozróżnienie to przebiega wzdłuż kwoty zadłużenia powyżej i poniżej 3 tys. zł. Spłacanie 60 proc. wierzytelności w grupie wierzycieli poniżej 3 tys. zł powinno nastąpić do końca 2001 roku. Grupa ta stanowi około połowy wszystkich podmiotów, którym Jarlan winien jest pieniądze. W przypadku drugiej grupy spółka rozpocznie spłacanie wierzytelności po rocznej karencji, w zgodzie z następującym schematem: przez pierwsze cztery kwartały — spłata po 5 proc., od 5. do 8. kwartału po 9 proc., a od 9. do 12. kw. po 11 proc. kwoty długu. Do układu przystąpiło także miasto, któremu zakłady winne są 0,5 mln zł tytułem zaległego podatku od nieruchomości, pomimo uprzywilejowanej sytuacji.

— Tak zrestrukturyzowany dług spłacimy w ciągu 4 lat — zapewnia Krzysztof Dajczak.

Do tej pory spłacony został dług wobec ZUS, ponadto zakład odnotował zyski netto w lipcu — 0,6 mln zł i w sierpniu — 0,4 mln zł.