Ministerstwo Skarbu Państwa (MSP) chce wykonać plan przychodów z prywatyzacji, przewidujący uzyskanie w 2006 roku z tego tytułu 5,5 mld zł, powiedział w środę minister skarbu Wojciech Jasiński.
„Będziemy chcieli to wykonać [plan – przyp. ISB], szanse są” – powiedział w środę Jasiński w wywiadzie dla radia PiN.
Zaznaczył jednak, że polityka prywatyzacyjna rządu musi odzwierciedlać w jakiś sposób wolę Sejmu, a wkrótce odbędzie się debata dotycząca prywatyzacji.
W środę Jasiński powiedział, że chce pokazać w Sejmie, do czego MSP jest gotowe i co może sprzedać. „Jest trochę resztówek, ale także jest energetyka, co do której są różnorakie wątpliwości” – dodał.
Minister poinformował, że chciałby, żeby na giełdę trafił w tym roku Ruch i będzie starał się do tego doprowadzić.
„Ruch nie jest spółką strategiczną i państwo nie musi być właścicielem tego typu instytucji” – powiedział.
Wspomniał też o prywatyzacji lokalnych PKS-ów.
Przychody brutto z prywatyzacji na 24 marca wyniosły 204,4 mln zł, czyli zaledwie 3,72% zakładanego na 2006 rok planu.
W środę Jasiński tłumaczył w radio PiN, że tak małe wpływy są zawsze notowane na początku roku. „Na początku roku to zawsze idzie wolno” – powiedział.
Minister podkreślił też, że nie chce podawać dokładnie, co zamierza sprzedać, gdyż może to pogorszyć jego pozycję negocjacyjną z w rozmowach z inwestorami.
„Jeśli publicznie państwo mówi, że na pewno sprzedamy to i to, to jest to sygnał – zapłaćmy im mniej, bo oni to muszą sprzedać” – wyjaśnił.


