Jedno okienko ma wreszcie działać

Jarosław Królak
opublikowano: 2009-12-28 00:00

Resort gospodarki przygotował plan remontu jednego okienka. Przedsiębiorcy wierzą, że się powiedzie.

Resort gospodarki przygotował plan remontu jednego okienka. Przedsiębiorcy wierzą, że się powiedzie.

Ministerstwo Gospodarki przyznało, że słynne jedno okienko dla rozpoczynających działalność gospodarczą nie wypaliło. Resort postanowił jednak naprawić sytuację, by nie trzeba było biegać z dokumentami do kilku urzędów. Projekt ustawy o ograniczaniu barier dla obywateli i firm ma rozszerzyć zakres jednego okienka i przyspieszyć zakładanie firm. Ministerstwo chce m.in., aby wraz z wnioskiem o wpis do rejestru można było także wybierać formy opodatkowania, zgłaszać się do ZUS, rejestrować się jako płatnik VAT. Ponadto proponuje wydawanie decyzji o nadaniu NIP w formie elektronicznej, likwidację zaświadczeń o numerze REGON, nałożenie na urzędników obowiązku zachowania tajemnicy skarbowej.

Pielgrzymki po urzędach

Jedno okienko ruszyło 31 marca. Było główną pozycją rządowego "Pakietu na rzecz przedsiębiorczości", zwanego także pakietem Szejnfelda. Miało znacznie skrócić czas rejestrowania firm. Kandydat na przedsiębiorcę miał składać tylko jeden wniosek (zintegrowany formularz EDG-1) w jednym okienku zlokalizowanym w urzędzie miasta, gminy lub w KRS. Dzięki temu uniknąłby fatygowania się do urzędu skarbowego, ZUS oraz GUS. Założenie firmy miało trwać jedynie 2-3 dni. Niestety, trzeba nadal poświęcić na to nawet kilka tygodni. Okazuje się, że złożenie formularza EDG-1 to tylko pierwszy i mały kroczek w zakładaniu firmy. Nadal trzeba pojawić się w ZUS. Podatnik, jeżeli nie chce rozliczać podatków według zasad ogólnych, musi pofatygować się do urzędu skarbowego, by zgłosić wybraną przez siebie formę opodatkowania.

— Jedno okienko, niestety, nie działa — kwituje Jerzy Bartnik, prezes Związku Rzemiosła Polskiego (ZRP).

Adam Ambrozik, ekspert Konfederacji Pracodawców Polskich, uważa, że problemy jednego okienka wynikają z niedoskonałych przepisów i braku przeszkolenia urzędników. Dlatego resort gospodarki chce poprawić regulacje.

— Celem projektu jest przede wszystkim umożliwienie — razem ze złożeniem wniosku — wybierania formy opodatkowania, rejestrowania się jako podatnik VAT oraz zgłaszania się do ZUS. Dzięki temu zostanie znacznie przyspieszona cała procedura — twierdzi Adam Szejnfeld, były wiceminister gospodarki.

Jego zdaniem, ważną nowością jest nałożenie na sąd rejestrowy obowiązku natychmiastowego (po otrzymaniu wniosku o wpis do KRS) wysyłania zgłoszeń do urzędu skarbowego i statystycznego. Sąd uzyska też upoważnienie do dokonywania z urzędu wpisu numeru NIP do KRS (obecnie tylko na wniosek zainteresowanego).

— Czas oczekiwania na wpis do KRS ulegnie znacznemu skróceniu — zaznacza Adam Szejnfeld.

Pożyjemy, zobaczymy

Grzegorz Wlazło, społeczny rzecznik przedsiębiorców przy Lewiatanie, jest optymistą.

— Te propozycje są słuszne i myślę, że uda się naprawić jedno okienko — mówi Grzegorz Wlazło.

— Projekt idzie w dobrym kierunku. Zobaczymy, czy nowe przepisy przyniosą spodziewaną poprawę — podkreśla Jerzy Bartnik.