#jedzjabłka w autobusie

DI
opublikowano: 13-10-2014, 17:00

Od rana po Warszawie jeździ autobus linii #jedzjabłka, którego pasażerowie przez cały dzień będą otrzymywać darmowe owoce oraz egzemplarze „Pulsu Biznesu”.

To wspólna akcja Miejskich Zakładów Autobusowych, spółki miasta st. Warszawy, oraz „Pulsu Biznesu”, której ideą jest  wsparcie dla polskich producentów żywności, którzy ucierpieli z powodu sankcji gospodarczych nałożonych przez Federację Rosyjską oraz promocja zbiorowego transportu publicznego

KONKURS: Autobus, który na burcie będzie miał hasło #jedzjabłka , będzie jeździł po Warszawie przez niemal cały dzień. Zrób mu zdjęcie, wrzuć na twittera lub facebooka z hashtagiem #jedzjabłka, a na dziesięć najszybszych osób czekają nasze koszulki z limitowanej serii #jedzjabłka. W sam raz na mecz Polska-Szkocja.

 


Trasa autobusu:

To kontynuacja akcji Postaw się Putinowi - jedz jabłka, pij cydr, którą 30 lipca zainicjował „Puls Biznesu” w odpowiedzi na rosyjskie sankcje w postaci zakazu importu polskich owoców i jabłek. Zaproponowaliśmy zwiększoną konsumpcję polskich jabłek oraz wrzucanie do sieci zdjęć z jabłkami oznaczonych hashtagiem #jedzjabłka.

Akcja spotkała się z gigantycznym odzewem, w sieci pojawiły się tysiące wpisów, wciąż pojawiają się nowe, problemem producentów jabłek zainteresowały się media polskie i zagraniczne, a wiele firm postanowiło przyjść im w sukurs. Jedną z nich są Miejskie Zakłady Autobusowe, które przygotowały dla pasażerów 1500 kg polskich jabłek i zachęcają do tego, by przesiąść się z auta do autobusu. 

- Każde zjedzone jabłko pomaga polskim producentom i polskiej gospodarce, każdy zaoszczędzony litr paliwa dzięki komunikacji miejskiej to litr paliwa, którego nie musimy importować - mówi Jan Kuźmiński, prezes Miejskich Zakładów Autobusowych.

Autobus, który na burcie będzie miał hasło #jedzjabłka, będzie jeździł po Warszawie przez niemal cały dzień.

Liga jabłkożerców je coraz więcej

Akcja #jedzjabłka przerodziła się w narodowy zryw. Nasz kontratak na rosyjskie embargo podchwyciło wiele polskich firm, które zamawiają jabłka od sadowników i rozdają je pracownikom i klientom. Postanowiliśmy stworzyć zestawienie największych „firmowych jabłkożerców”. Jeżeli Twoja firma bierze udział w akcji #jedzjabłka, zgłoś ją do rankingu.

Sprawdź aktualną tabelę i dołącz do rywalizacji >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: DI

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu