Jelena Bowina wygrała warszawski turniej

Ewa Bęczkowska
opublikowano: 2002-05-15 00:00

Pod nieobecność kontuzjowanej Anny Kurnikowej, która miała być gwiazdą warszawskiego turnieju, zaliczanego do klasyfikacji WTA, jej rodaczka Jelena Bowina wygrała zawody i otrzymała ponad 25 tys. USD. W całym turnieju pula nagród wynosiła 170 tys. USD.

Dla Jeleny Bowiny było to pierwsze zwycięstwo w karierze. W finale pokonała rozstawioną z numerem 1. Henriettę Nagyovą. Rosjanka wygrała w dwóch setach 6: 3 i 6: 1. Jej przewaga była ewidentna, a mecz trwał niewiele ponad godzinę.

— Moja konkurentka na pewno była zmęczona grą w deblu. Ja miałam plan i realizowałam go konsekwentnie — mówiła Jelena Bowina na konferencji po zakończeniu turnieju.

Zjawiła się jednak na niej z kompresem na łokciu. Powód: ból ręki przy serwisie. Jelena Bowina okazała się wytrwalsza od swojej słynnej rodaczki Anny Kurnikowej. Zwyciężczyni warszawskiego turnieju WTA zagrała do końca, i wygrała. Rozstawiona z numerem 3. Anna Kurnikowa, która miała być gwiazdą zawodów, skreczowała już w pierwszym meczu. Oficjalny powód: bolesne kurcze mięśni lewej nogi i odwodnienie organizmu. Fakt pozostaje faktem: uważana za najpiękniejszą tenisistkę świata pojawiła się na kortach Warszawianki. I choć trybuny nie były zapełnione do ostatniego miejsca, na stołecznym obiekcie padł rekord frekwencji: mecz, z udziałem Kurnikowej, oglądało ponad 2,5 tys. widzów.

Drugiej w turnieju indywidualnym Słowaczce Henrietcie Nagyovej na otarcie łez pozostało zwycięstwo w deblu — wspólnie z Chorwatką Jeleną Kostanić pokonała rosyjsko-chorwacką parę Kulikovska-Talaja. Pocieszenie jednak niewielkie — za zwycięstwo w deblu zawodniczki otrzymały do podziału zaledwie 7,6 tys. USD. Równe są za to zdobycze punktowe — zwyciężczynie otrzymały po 95 pkt w rankingu WTA. Dzięki warszawskiej wygranej Jelena Bowina znalazła się na 75. miejscu rankingu — najwyżej w karierze.