Jen mocniejszy, dolar czeka na dane z USA

Przedsiębiorstwo Przemysłu Spożywczego "PEPEES" S.A.
opublikowano: 2002-10-25 11:52

LONDYN (Reuters) - W piątek kurs jena wzrósł o pół procent do najwyższego od dwóch tygodni poziomu wobec dolara. Inwestorzy na rynku walutowym czekają na publikację w przyszłym tygodniu raportu na temat redukcji złych długów japońskich banków.

Minister ds. sektora finansowego Heizo Takenaka odłożył publikację raportu, przewidzianą początkowo na czwartek. Plan zostanie podany teraz w środę i może doprowadzić do osłabienia japońskiej waluty.

Według analityków obecny wzrost jena to konsekwencja zamykania krótkich pozycji w walucie przez inwestorów, którzy jeszcze wczoraj szykowali się do publikacji raportu.

"Gracze czekali na raport, który doprowadziłby natychmiast do pokaźnej przeceny jena. Jednak wycofali się likwidując część długich pozycji w dolarach" - powiedział Lee Ferridge, analityk walutowy Rabobanku.

O godzinie 11.42 za dolara płacono 123,80 jena, a euro kosztowało 97,71 centa.

Radykalny program oczyszczenia japońskich banków z niespłaconych lub trudno ściągalnych kredytów, który forsuje Takenaka, może doprowadzić do bankructwa wielu firm, wzrostu bezrobocia i pogłębienia kryzysu gospodarczego.

W piątek rano minister finansów Masajuro Shiokawa powiedział, że pozbycie się przez banki złych długów będzie wymagać odważnych kroków. Równocześnie obiecał, że resort dostarczy środki, które pozwolą ochronić miejsca pracy.

Euro zbliżyło się w piątek rano do najwyższego w tym tygodniu poziomu 98 centów z powodu wyprzedaży na Wall Street dzień wcześniej. Jednak amerykańska waluta zdołała się nieco odbić ponieważ grudniowe kontrakty terminowe na Nasdaq 100 i S&P500 zaczęły nieznacznie rosnąć.

O tym jak kształtować się będzie dziś kurs amerykańskiej waluty, zdecyduje sytuacja na nowojorskich giełdach oraz dane o kondycji największej światowej gospodarki.

O godzinie 14.30 opublikowane zostaną dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku we wrześniu, które zdaniem analityków spadły o 1,8 procent.

Natomiast tuż po otwarciu sesji na Wall Street Uniwersytet Michigan poda ostateczną wartość indeksu nastrojów amerykańskich konsumentów w listopadzie, który może spaść do 81,1 punktu z 86,1 punktu we wrześniu.

((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))