NOWY JORK (Reuters) - Jen ustabilizował się w poniedziałek na poziomie sześciotygodniowego minimum wobec dolara. Wcześniej japońska waluta traciła ze względu na spadki na tokijskiej giełdzie, gorsze dane makroekonomiczne i niepewną sytuację polityczną.
Według analityków fakt, że premier Yoshiro Mori przetrwał wotum nieufności, zmniejsza prawdopodobieństwo przeprowadzenia zdecydowanych reform gospodarczych w Japonii. Ich zdaniem jena czekają dalsze spadki i wkrótce dolar może przekroczyć psychologiczną granicę 120 jenów.
Euro, które wcześniej najbardziej korzystało na spadku jena straciło nieco wobec dolara po realizacji zysków i gorszych niż oczekiwano danych o sektorze usług, który w lutym rozwijał się wolniej niż w styczniu.
Przemówienie prezesa Europejskiego Banku Centralnego (ECB) Wima Duisenberga w Parlamencie Europejskim nie zdołało wzmocnić euro.
Duisenberg powiedział między innymi, że przewiduje wzrost gospodarczy w strefie euro w najbliższych dwóch latach na poziomie około trzech procent. Dodał także, że na razie ECB nie planuje zmieniać stóp procentowych.
ECB jest ostatnim z głównych banków centralnych który w tym roku nie obniżył jeszcze stóp procentowych.
Za euro płacono 92,85 centa, czyli o 0,50 procent mniej niż na piątkowym zamknięciu w Nowym Jorku.
Za dolara płacono około 119,20 jena, czyli mniej więcej tyle samo co na piątkowym zamknięciu w USA.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 97 00, fax +48 22 653 97 80, [email protected]))