Jesienią złoty się wzmocni

Kamil Zatoński
03-09-2008, 00:00

Kurs euro może przekroczyć 3,40 zł, ale wkrótce trend spadkowy się odwróci

Niewielu analityków spodziewało się tak dynamicznego osłabienia złotego w sierpniu. Zmiana trendu na kursie euro do dolara spowodowała, że krajowa waluta oddała z nawiązką całe zyski wypracowane w czerwcu i lipcu. Według analityków ankietowanych przez „PB”, deprecjacja złotego wkrótce się zatrzyma, a pod koniec miesiąca kursy najważniejszych walut będą nawet nieco niższe niż notowane obecnie. Według średniej prognoz dwunastu specjalistów, pod koniec września kurs EUR/PLN wyniesie 3,34 zł, USD/PLN 2,27 zł, a CHF/PLN 2,06 zł.

Marek Rogalski, lider zestawienia najtrafniej prognozujących kursy walut w ostatnim roku (na dodatek jako jedyny przed miesiącem przewidywał istotne umocnienie dolara) uważa, że jest zbyt wcześnie, aby obwieścić koniec cyklu podwyżek stóp procentowych w Polsce. „Wciąż warto uwzględnić jeszcze jeden ruch do 6,25 proc. To powinno pomóc złotemu”— uważa analityk FIT Domu Maklerskiego. Jego zdaniem, jest również zbyt wcześnie, by mówić o ożywieniu w amerykańskiej gospodarce, a Fed raczej nie wyśle jasnych sygnałów, które sugerowałyby termin rozpoczęcia podwyżek stóp procentowych za oceanem. Z kolei Europejski Bank Centralny może przeciągać termin ich ewentualnej obniżki, aby zyskać pewność wyeliminowania ryzyka pojawienia się stagflacji w gospodarce.

„Wskutek tego odwrócić się powinien trend na parze EUR/USD, co przełoży się na umocnienie złotego” — przewiduje Marek Rogalski.

Podobnego zdania jest Mateusz Szczurek, główny ekonomista ING Banku, który jednak najpierw spodziewa się dalszej deprecjacji złotego na fali słabszych danych z przemysłu i gasnących nadziei na podwyżki stóp procentowych. Marcin R. Kiepas z X-Trade Brokers uważa, że obserwowana w sierpniu dynamika osłabienia złotego wyklucza gwałtowne umocnienie krajowej waluty w najbliższych tygodniach.

„Jednocześnie wciąż nie ma podstaw, by osłabienie złotego traktować jako coś innego niż tylko korektę w długoterminowym trendzie wzrostowym. Pod koniec roku złoty znów może zyskiwać na wartości” — komentuje Marcin R. Kiepas.

Największym optymistą (z punktu widzenia eksporterów) jest Marcin Mróz, główny ekonomista Fortis Banku Polska, który przewiduje dalsze osłabienie złotego. Jego zdaniem, za miesiąc za wspólną walutę trzeba będzie zapłacić 3,42 zł (o 2 proc. więcej niż obecnie), a za dolara 2,40 zł (o prawie 4 proc. więcej). Frank szwajcarski ma być wyceniany na 2,13 zł.

„Przestały się liczyć fundamenty polskiej gospodarki. Dominuje pesymizm wobec stopy wzrostu gospodarek strefy euro, co powinno osłabiać europejską walutę w konfrontacji z dolarem” — uważa Marcin Mróz.

Argumenty wyprzedających euro umocniły przedstawione wczoraj prognozy OECD, który obniżył szacunki wzrostu gospodarki europejskiej z 1,7 do 1,2 proc., jednocześnie podnosząc je dla USA z 1,2 do 1,8 proc.

RANKING

1

Marek Rogalski FIT Dom Maklerski

2

Marcin Mróz Fortis Bank Polska

3

Jarosław Janecki

Societe Generale

4

Rafał Benecki, Mateusz Szczurek (na zdj.)ING Bank Śląski

5

Marcin Bilbin

Bank Pekao

Ranking sporządzono na podstawie typowań analityków w ostatnich 12 miesiącach. Im mniejsze łączne odchylenie prognoz od rzeczywistych kursów, tym wyższa pozycja w klasyfikacji.

Kamil Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Jesienią złoty się wzmocni