Jeśli biznes, to za swoje

14-09-2016, 22:00

Polak najczęściej opłaca start firmy z własnej kieszeni. Ale coraz częściej rozgląda się za alternatywnymi źródłami finansowania

Globalny kryzys finansowy zostawił po sobie głębokie ślady — obecnie aż 95 proc. przedsiębiorców korzysta z własnych zasobów finansowych przy zakładaniu działalności gospodarczej typu start-up. Ale coraz popularniejsze stają sie nowe metody finansowania przedsiębiorczości, takie jak crowdsourcing — dowiadujemy się z „Raportu o Finansowaniu Przedsiębiorczości” opublikowanego przez Global Entrepreneurship Monitor (GEM).

FINANSOWANIE WYMUSZONE:
Zobacz więcej

FINANSOWANIE WYMUSZONE:

— Problemem jest niedostateczny dostęp do innych, zewnętrznych źródeł, co powoduje, że przedsiębiorcy posiłkują się swoimi źródłami z konieczności — mówi Dorota Węcławska z PARP. Marek Wiśniewski

Za wkład własny

Według danych GEM, aż 97 proc. polskich młodych firm korzystało na starcie m.in. z własnych funduszy, a około połowy opierało się tylko na nich w swojej działalności. Średnio 71 proc. kosztów uruchomienia firmy stanowił wkład własny. Warto dodać, że firmy korzystające tylko z własnych zasobów dwa razy częściej niż reszta start-upów zarabiały natychmiast po wejściu na rynek.

— Wysoki udział firm korzystających z własnych źródeł finansowania utrzymywał się w Polsce również przed kryzysem gospodarczym. Dla porównania w 2005 r. ok. 77 proc. inwestycji prowadzonych przez przedsiębiorstwa finansowana była z własnych pieniędzy, w 2013 r. było to 65 proc. — komentuje Dorota Węcławska z Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). Co istotne, w Polsce znacznie częściej korzystają z funduszy publicznych początkujący przedsiębiorcy (43 proc.) — w krajach nastawionych na innowacje jest to odpowiednio ok. 21 proc. firm, a w Europie średnio ok. 10 proc.

— Korzystania z własnych funduszy przy zakładaniu i rozwijaniu własnej działalności nie można ocenić jednoznacznie pozytywnie lub negatywnie. Nie jest to zjawisko, które należy zwalczać. Problemem jest raczej niedostateczny dostęp do innych, zewnętrznych źródeł finansowania, co powoduje, że przedsiębiorcy posiłkują się swoimi źródłami z konieczności — dodaje Dorota Węcławska.

Ile na start

Kwota potrzebna do rozpoczęcia działalności w 2004 r. wynosiła średnio 54 tys. USD. Dwa lata później było to 65 tys. USD, natomiast w ubiegłym roku średni koszt otwarcia własnej firmy to 13 tys. USD. W Polsce w ubiegłym roku połowa osób zakładająca własny biznes wydała na to nie więcej niż 11,4 tys. USD, co stanowi równowartość ok. 41,8 tys. zł. Mimo że średni koszt otwarcia działalności gospodarczej się obniżył, zdaniem autorów raportu, dostęp do finansowania jest jednym z najpoważniejszych problemów dla firm w wielu krajach. Dotyka ona w szczególności małych i średnich przedsiębiorstw.

Najniższy odsetek osób korzystających z własnych funduszy mają Izrael i Hiszpania — obejmuje on 79 proc. przedsiębiorców. Natomiast odsetek krajów, w których własne pieniądze są jedynym wkładem w otwarcie działalności gospodarczej, jest bardzo zróżnicowany: od niskiego — 47 proc. w Burkina Faso i Senegalu — do 91 proc. w Chinach i 98 proc. w Indonezji. W Polsce udział funduszy własnych finansujących całość inwestycji przekracza statystycznie 71 proc.

Kobiety mają trudniej

Warto zwrócić uwagę na to, że w ostatnim dziesięcioleciu uległy zmianie proporcje inwestycji własnych w kapitał firmy — w 2004 r. stanowiły one 66 proc. kapitału początkowego, podczas gdy w 2015 r. fundusze osobiste sięgają już 72 proc.

— Wskazuje to na znacznie silniejsze poczucie samodzielności przedsiębiorców w obecnym klimacie gospodarczym — mówi Mike Herrington, jeden z autorów raportu GEM. Jego zdaniem, korzystanie z zasobów własnych, czasami nazywane „ładowaniem początkowym”, jest spowodowane najczęściej koniecznością.

Do takiej sytuacji dochodzi, gdy przedsiębiorcy nie mogą zapewnić sobie zewnętrznego finansowania. — Jest to szczególnie istotne w przypadku kobiet-przedsiębiorców, które mogą być narażone na nierówne traktowanie ze strony tradycyjnych kredytodawców, zarówno w krajach rozwiniętych, jak i rozwijających się — dodaje Mike Herrington.

Z wyjątkiem zaledwie dwóch krajów przedsiębiorcze kobiety zgłaszają potrzebę mniejszych funduszy niezbędnych do rozpoczęcia działalności gospodarczej w porównaniu z mężczyznami. W Kanadzie mężczyźni potrzebują ponad 8,5 razy więcej pieniędzy — jest to kraj o największych dysproporcjach, jeśli chodzi o potrzeby obu płci dotyczące startu własnej firmy.

Szukają innych dróg

Banki pozostają ważnym źródłem finansowania we wszystkich regionach — ich wkład w finansowaniu firm dotyczy co czwartego przedsiębiorcy w Afryce, Azji i Oceanii i co trzeciego w Ameryce Północnej. Istotną rolę odgrywa także finansowanie ze strony rządu (zwłaszcza w Ameryce Północnej i Europie). W tej kategorii Polska utrzymuje się na wysokiej pozycji — 43 proc. rodzimych przedsiębiorców korzysta z pomocy rządowej.

— W Polsce ważnym źródłem finansowania są banki — 31 proc. młodych firm skorzystało z tego źródła w ubiegłym roku. Według najnowszego raportu KNF obecnie mamy do czynienia z ożywieniem w obszarze kredytów dla przedsiębiorstw — w 2015 r. skorygowany przyrost stanu kredytów wyniósł 24,6 mld zł, tj. 8,1 proc. i był wyższy niż w 2014 r.

Przyrost widoczny jest, zarówno jeśli chodzi o kredyty dla dużych firm, jak i dla MSP — opowiada Dorota Węcławska. Prognozy na kolejne okresy są bardzo dobre — KNF oczekuje dalszego wzrostu akcji kredytowej. Wpływ na to ma dobra sytuacja makroekonomiczna oraz rządowy program Portfelowej Linii Gwarancyjnej De Minimis.

— Przedsiębiorcy w coraz większym stopniu korzystają z alternatywnych form finansowania. Chodzi tu głównie o emisję papierów dłużnych, leasing i faktoring — w 2015 r. rynki te wzrosły odpowiednio o 21,3 proc., 16,3 proc. i 4,5 proc. — komentuje Dorota Węcławska. Raport pokazuje również, że tradycyjne formy finansowania przedsiębiorczości są coraz częściej uzupełniane dzięki nowym źródłom, takim jak pożyczki społecznościowe, crowdfunding, mikrofinansowanie czy spółdzielnie socjalne.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Jeśli biznes, to za swoje