Wyniki mięsnego producenta przeszły najśmielsze oczekiwania analityków.
Notowana na giełdzie grupa kapitałowa Sokołowa, jedna z większych firm na rynku mięsnym, rewelacyjnie rozpoczęła rok. Zysk netto w I kwartale sięgnął 14,84 mln zł w porównaniu z 8,23 mln zł straty w analogicznym okresie ubiegłego roku.
Duża niespodzianka
— Zazwyczaj pierwszy kwartał w tej branży nie należy do udanych. Wyniki są jednak bardzo dobre i znacznie lepsze od prognoz. W drugim kwartale spółka może je jeszcze poprawić — mówi Bartłomiej Michalski, analityk BDM PKO BP.
W I kwartale przychody grupy wzrosły z 216 mln zł w 2003 r. do 329 mln zł obecnie. Wzrósł głównie eksport (dynamika przekroczyła 230 proc.), większy jest też popyt krajowy. Eksport może napędzić sprzedaż do Rosji. Polska po wejściu do UE objęta została lepszymi regułami handlu z tym krajem.
Rewizja prognoz
Są jednak także problemy.
— Czynnikiem, który niekorzystnie wpływał na wyniki, były napięcia na rynku surowcowym — informuje Sokołów.
W I kwartale cena surowca wzrosła (trzody chlewnej o 24,2 proc., a bydła o 25,1 proc.). Po akcesji ceny powinny nadal rosnąć (nawet o 30 proc.). Warto też zauważyć, że zysk z działalności operacyjnej jest mniejszy niż netto (spółka przeprowadziła aktualizację wyceny inwestycji, co poprawiło jej wynik o ponad 7 mln zł). Spółka ma także ujemne przepływy z działalności operacyjnej i inwestycyjnej.
Sokołów nie publikował prognoz na ten rok. Ogólnie założył, że zysk netto i operacyjny będzie większy niż ubiegłoroczny, sprzedaż krajowa wzrośnie o 9 proc., a eksport o 34 proc. W 2003 r. eksport stanowił 14 proc. przychodów, a w tym roku ma wzrosnąć do 16 proc. Po czterech kwartałach 2003 r. przychody spółki wyniosły 973,5 mln zł.
— Po tak dobrych wynikach za pierwszy kwartał trzeba będzie zrewidować wyceny i prognozy na cały rok — dodaje analityk BDM PKO BP, które szacowało tegoroczny zysk grupy Sokołowa na 27 mln zł.