Jest korekta, ale chwilowa
Techniczne osłabienie rynku pod koniec ubiegłego tygodnia zaowocowało ponad 4-proc. zniżką indeksu WIG i dość istotnymi zmianami w wycenie poszczególnych sektorów. Jak wynika z tygodniowej statystyki rynku akcji, najwięcej na wartości straciła teleinformatyka (10 proc.), co ze względu na dużą kapitalizację branży było nie bez wpływu na zmiany indeksów. Znaczne ożywienie nastąpiło w budowlance i reszcie spółek średniej wielkości, dzięki czemu indeks reprezentatywny dla tej grupy spółek (MIDWIG) zanotował wzrost wartości o 1,2 proc. W fakcie tym należy upatrywać szansy na kontynuację zwyżki rynku akcji, bowiem wejście kapitałów w większe grono spółek przyczyniłoby się do umocnienia dotychczasowej tendencji.
PUBLIKACJA danych o wysokości deficytu obrotów bieżących nie spowodowała negatywnej reakcji, podczas środowych notowań ciągłych byliśmy wręcz świadkami poprawy nastrojów. Można stwierdzić, że na rynku akcji panuje optymizm, mimo obserwowanego pewnego osłabienia koniunktury, który rozmija się z sytuacją w krajowej gospodarce.
POD WZGLĘDEM technicznym można ocenić, że rynek akcji w dalszym ciągu balansuje na poziomie bliskim równowagi, z sygnałami wyhamowania impetu wzrostowego. Wnioski takie można wysnuć na podstawie obserwacji dziennych (krótkoterminowych) zmian tendencji, np. sądząc po słabnięciu siły względnej i MACD. W średnim terminie prognozy są w dalszym ciągu korzystne, na razie nie występują sygnały wyjścia z rynku. Wydaje się, że w czasie następnych kilkunastu sesji decydujący wpływ na notowania będzie miała sytuacja na giełdach zagranicznych, np. w Europie doszło w mijającym tygodniu do zwyżki notowań.
ZBLIŻAJĄCY się termin podjęcia decyzji przez FED o ewentualnym podwyższeniu stóp procentowych w USA wpłynie na notowania DOW Jonesa i pośrednio na indeksy pozostałych giełd, chociaż, jak można było ostatnio zauważyć, Europa jakby się uodporniła na amerykańską dekoniunkturę.