Jest lepiej. Ogólnie...

Sebastian Gawłowski
24-02-2005, 00:00

Koniec ubiegłego roku przyniósł znaczną poprawę wyników mniejszych spó-łek informatycznych, szczególnie producentów oprogramowania. Był to najlepszy okres od kilku lat, prawdziwe żniwa dla branży. Zsumowane przychody tych spółek wzrosły o 24 proc. w porównaniu z 2003 r. Łączny zysk operacyjny jest niemal czterokrotnie wyższy, mimo że dwie z pięciu spółek spisały się gorzej niż przed rokiem. Ruch na rynku oprogramowania rozpoczął się na dobre i perspektywy na ten rok są obiecujące.

Największe ambicje ma Macrosoft. Spółka obecnie posiada 6 proc. rynku oprogramowania dla średnich przedsiębiorstw. Prezes Sławomir Kosz nie kryje, że ambicją spółki jest osiągnięcie nawet 20 proc. rynku w perspektywie 5 lat. Wyniki za ubiegły rok spółki są najlepsze w historii. Spółka zdecydowanie zwiększyła sprzedaż i zyski. Ograniczyła zobowiązania. Obecnie odchudzą grupę kapitałową, co powinno przynieść zwiększenie efektywności działania. Prawdopodobnie w kwietniu spółka przeprowadzi emisję akcji. Chce uzyskać tylko 5 mln zł. Minimalna kwota pójdzie na umocnienie oferty spółki. Tymczasem według nieoficjalnych informacji spółka przeznaczy nawet 80 proc. zysku z 2004 r. (czyli 2,6 mln zł) na dywidendę.

Simple, które otarło się wcześniej o utratę płynności finansowej, odetchnęło z ulgą. Spółka w 2004 r. wreszcie wypracowała zyski i zrestrukturyzowała zobowiązania. Bardzo dobre wyniki za ostatni kwartał pozwoliły zamknąć rok zyskiem 0,5 mln zł. W zimowym okresie sprzedaż skoczyła o 16 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2003 r. Na początku lutego zmienił się prezes spółki. Grzegorz Kaleta obejmuje stery z jasnym postanowieniem zwiększenia dynamiki przychodów i odzyskania utraconej pozycji rynkowej. Rynek pozytywnie ocenia perspektywy spółki. Wycena przez dwa miesiące niemal się podwoiła.

Ubiegłoroczny debiutant, Betacom, stara się odzyskać zaufanie inwestorów po wielokrotnej korekcie prognoz. Wyniki za ostatni kwartał 2004 r. były najlepsze w historii firmy i wreszcie usatysfakcjonowały również inwestorów. Przychody niemal podwoiły się, a zysk netto wzrósł o 160 proc. w porównaniu z tym samym okresem 2003 r. Ambicje spółki są jeszcze większe — ma rozwijać się znacznie szybciej niż branża i już na koniec tego roku osiągnąć 100 mln zł przychodów. Poza wzrostem organicznym spółka chce przejmować. Prognozy wzrostu rynku IT sprzyjają spółce, dziwi więc zmniejszanie udziału przez największego akcjonariusza, fundusze ING.

ATM, kolejna spółka, która wchodziła na giełdę w ubiegłym roku, ma tylko dobre wiadomości dla inwestorów. Wypełniła prognozy finansowe i rozważa podniesienie szacunków sprzedaży na ten rok. Rynek usług teleinformatycznych, na którym spółka oferuje swoje usługi, notuje wyraźne ożywienie. ATM rozwija też sprzedaż eksportową.

Jedyną spółką z tej branży, która pozostaje poza orbitą zainteresowań inwestorów, jest Talex. W ubiegłym roku spółce udało się jedynie zahamować spadek sprzedaży i osiągnąć skromny zysk netto. Rynek czeka na efekty uniezależnienia się spółki od dominującego odbiorcy, jakim był do niedawna bank BZ WBK. Spółka zmienia również stopniowo strukturę sprzedaży z dystrybucji sprzętu ku usługom związanym z oprogramowaniem, co powinno dać wyższą marżę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Jest lepiej. Ogólnie...