Jest nowa gwiazda rynku metali

opublikowano: 13-01-2020, 09:03

Inny metal niż mocno drożejący przez ostatnie 12 miesięcy pallad wyrasta na gwiazdę rynku w tym roku.

Wykorzystywany głównie w katalizatorach rod zdrożał już o 32 proc. w styczniu. Cena metalu pięciokrotnie droższego niż złoto zawędrowała najwyżej od 2008 roku. W piątek rod był notowany po 7975 USD za uncję, poinformowała firma Johnson Matthey Plc.
Rod zdrożał dwunastokrotnie przez minione cztery lata, bo inwestorzy oczekują, że zaostrzenie norm zanieczyszczenia środowiska spowoduje wzrost popytu na metal. Jednocześnie znacznie mniejszy rynek niż w przypadku palladu powoduje, że notowania rodu charakteryzują się dużą zmiennością.

- Na rodzie jest szalona zmienność – powiedział Anton Berlin, szef analizy i rozwoju rynku w rosyjskim MMC Norilsk Nickel, który ma udział w globalnej produkcji ok. 10 proc. metalu.

Berlin podkreśla, że podaż rodu jest zwykle ograniczona, a do tego na rynku rośnie liczba spekulantów.  

Choć w tym roku możliwe są spadki kursu metalu, to cena rodu może przekroczyć też rekordowe 10100 USD notowane w 2008 roku, uważa Afshin Nabavi, szef handlu w MKS PAMP Group w Szwajcarii. Przypomniał, że wzrost ceny rodu dwanaście lat temu skłonił producentów katalizatorów do przejścia na platynę i pallad.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, Bloomberg

Polecane