Jest prezes - ruszają sprawy

Joanna Barańska
opublikowano: 2006-06-08 00:00

Sądy administracyjne zaczynają rozpatrywać sprawy związane z telefonią trzeciej generacji.

Wczoraj rozpoznano jedną ze skarg PTC.

W lutym ubiegłego roku prezes ówczesnego Urzędu Regulacji Telekomunikacji i Poczty (URTiP) ogłosił przetarg na rezerwację częstotliwości dla telefonii UMTS dla jednego podmiotu. Do przetargu przystąpiły: Polska Telefonia Cyfrowa (PTC), Polkomtel, Netia Mobile (obecnie P-4), Qiana Investments i PTK Centertel. W maju ogłoszono wyniki: wygrała Netia. Złożyła ona więc wniosek do URTiP o rezerwację częstotliwości.

W toku postępowania o rezerwację dla Netii wniosek o jego zawieszenie złożyła Polska Telefonia Cyfrowa, motywując to tym, że skarży wynik całego przetargu. Prezes URTiP odmówił. Nie rozpatrywał sprawy merytorycznie, stwierdził tylko, że PTC nie ma prawa wnioskować o zawieszenie postępowania o rezerwację. Stroną jest tu bowiem Netia, a nie pozostali uczestnicy przetargu.

Kwestia, czy przegrani uczestnicy przetargu na UMTS mają prawo do występowania w sporach dotyczących nie bezpośrednio jego wyniku — co do tego nie ma bowiem wątpliwości — lecz niejako w sprawach pobocznych, stanęła wczoraj na wokandzie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego (WSA) w Warszawie. PTC zaskarżyła postanowienie prezesa URTiP, odmawiające jej przymiotu strony. Twierdzi, powołując się na wcześniejsze wyroki sądów administracyjnych, że postępowanie przetargowe nie jest odrębne od postępowania przyznającego częstotliwość, jest tylko jego etapem. Kto zatem brał udział w przetargu, powinien mieć też coś do powiedzenia przy przyznawaniu częstotliwości.

Wyrok zapadnie w drugiej połowie czerwca. Kilka dni później zaś również w WSA ma zostać rozpoznana sprawa ze skargi PTC na decyzję prezesa URTiP odmawiającą jej przyznania częstotliwości UMTS mimo przegranego przetargu.

Postępowania sądowe w tego typu sprawach zawieszono pod koniec zeszłego roku, kiedy URTiP został zastąpiony przez Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE), który przez długi czas nie miał prezesa. Sądy uznały, że skoro organem administracyjnym jest prezes, to nie może nim być osoba pełniąca obowiązki prezesa. Od 8 maja prezesem UKE jest Anna Streżyńska.