Ropa tanieje, bo rośnie przekonanie o spadku popytu na surowiec w związku z dostrzegalnym wolniejszym tempem wzrostu globalnej gospodarki. Dodatkowo zniknęły obawy dotyczące podaży surowca w związku z wznowieniem amerykańskich sankcji nałożonych na Iran.

Ropa WTI z grudniowych kontraktów tanieje w piątek rano o 0,2 proc. do 60,55 USD. Na początku października notowano ją powyżej 76 USD. Podobnie dzieje się w przypadku ropy Brent, która obecnie wyceniana jest w styczniowych kontraktach na 70,62 USD, a na początku października trzeba było płacić za nią ponad 86 USD.
- Cena ropy nadal spada i obecnie oficjalnie notowania surowca znalazły się w rynku niedźwiedzia, spadając o 20 proc. poniżej październikowego szczytu – powiedział William O’Loughlin, analityk Rivkin Securities.
Wang Tao, analityk techniczny Reutersa uważa, że cena ropy Brent może po raz pierwszy od kwietnia spaść poniżej 70 USD. Jego zdaniem, znajdzie się w przedziale 68,59-69,69 USD.