Od listopadowego szczytu indeks MiS80, będący kontynuacją sWIG80, spadł już o 17 proc., stając na granicy bessy (za rynek niedźwiedzia uznaje się spadek o 20 proc.). Potencjał zniżek to kolejne 11 proc., wynika ze sztuki interpretacji wykresów.
Po tym jak wskaźnik odbił się od górnego ograniczenia kanału, opisującego ostatnie 20 lat notowań (16 025 punktów), zmierza w kierunku jego dolnego ograniczenia (11 157 punktów). Dopiero powyżej niego powinna w kolejnych miesiącach ukształtować się konsolidacja, która powinna poprzedzić powrót do hossy w przyszłym roku.
Długoterminowy kanał, opisujący notowania indeksu MiS80 (dawniej sWIG80). Źródło: „PB”, Bloomberg.
