Jeszcze jeden procent na pożytek publiczny

Adam Sofuł
opublikowano: 2007-04-17 00:00

Konfederacja Pracodawców Polskich (KPP) zaapelowała do parlamentarzystów o to, by podatnicy mogli przekazywać nie jeden, ale dwa procent podatku na rzecz wybranych przez nich organizacji pożytku publicznego. Trudno się takiemu wezwaniu dziwić, bo organizacje pozarządowe wykonują kawał dobrej roboty i wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że przekazane doń pieniądze nie zostaną zmarnowane.

Jeden procent podatku na organizacje pozarządowe to dobra inwestycja, o czym świadczy rosnąca liczba podatników, którzy decydują się na takie rozwiązanie. O ile w 2003 roku było ich tylko 81 tys., o tyle przy rozliczeniu podatku za 2005 rok z takiej furtki skorzystało grubo ponad milion wypełniających PIT. Można w ciemno założyć, że gdyby propozycja KPP została zaakceptowana (co wątpliwe, ze względu na spodziewany opór ze strony resortu finansów) liczba chętnych do podzielenia się swoim podatkiem jeszcze by wzrosła.

Podatnicy chcieliby mieć pewność, że skoro już muszą oddawać państwu daninę, to warto, by służyła ona pożytkowi publicznemu. I większą szansę na taką pewność mają w przypadku owego jednego procenta niż pozostałej części podatku. Ideałem byłoby , gdybyśmy także z rządu mieli jak najwięcej pożytku publicznego. A póki propozycja KPP nie została przyjęta, to wpłacajmy nawet ten jeden procent.

Adam Sofuł