Wojciech Kozłowski: jeżeli już muszą być jakieś dodatkowe opłaty (na autostrady — przyp. red.), to najsłuszniejsza wydaje się dodatkowa akcyza w cenie paliwa, czyli podwyżka jego cen. To, co na ten temat wypowiada Marek Pol, jest absolutnie nieprzekonujące. Minister mówi, że kierowcy zagraniczni nie będą płacić. W wielu krajach, a chyba tak jest też w Polsce, samochody ciężarowe mają limit wwożonego paliwa, by zmusić ich do jego zakupu w kraju, z którego dróg korzystają. Wystarczy egzekwować prawo. Jest to o tyle łatwe, że każda ciężarówka zagraniczna przekracza granice i tam jest poddawana kontroli (...). Natomiast wprowadzenie winiet spowoduje, że aż około 30 proc. będą stanowić koszty dystrybucji i VAT. Do tego należy doliczyć koszty kontroli tych, co nie płacą.
Tadeusz Bracki: odpowiadając na apel ministra Marka Pola zgłaszam trzy propozycje do ewentualnego rozpatrzenia przez rząd . Proponuję:
1) Wykorzystać część środków finansowych oferowanych przez stronę amerykańską w ramach offsetu w związku z zakupem przez Polskę samolotu wielozadaniowego F-16.
2) Wydzierżawić na okres 20 lat część poligonów i obiektów budowlanych na bazy wojskowe dla armii amerykańskiej. W grę mogłyby wchodzić poligony opuszczone przez wojska radzieckie w rejonach: Borne Sulinowo, Drawsko Pomorskie, Szczecinek. Część opłat za ich dzierżawę powinna być przeznaczona na sfinansowanie budowy autostrad.
3) Zaangażować w budowę autostrady Zachód-Wschód Rosję, Ukrainę i Białoruś, czyli kraje, które powinny być żywo zainteresowane tą inwestycją.
Zaproponowana przez pana ministra Marka Pola ogólnonarodowa zrzutka na budowę autostrad nie jest dobrym rozwiązaniem. To takie dziadowanie pod kościołem.