Jeszcze trudniej o dobrego pracownika

Topnieje liczba firm szukających ludzi do pracy. A te, które szukają, mają ogromny problem ze znalezieniem fachowych pracowników.

Wysokie bezrobocie nie odpuszcza, ale mimo zwiększającej się puli dostępnych na rynku kandydatów coraz większa liczba pracodawców ma trudności z wyszukaniem osoby o potrzebnych kompetencjach. Tak wynika z najnowszej, czwartej edycji raportu „Bilansu Kapitału Ludzkiego” (BKL), wspólnego projektu Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP) i Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Na kłopoty ze znalezieniem kandydatów spełniających oczekiwania wskazało aż 78 proc. pracodawców, którzy prowadzili w ubiegłym roku rekrutację. Skąd tak wysoki wynik — podczas gdy z drugiej strony rośnie rzesza osób szukających zatrudnienia? Eksperci tłumaczą ten paradoks większą selektywnością naboru ze strony pracodawców — w warunkach trudniejszej sytuacji rynkowej szukają oni pracowników zdolnych do jak najszybszego osiągnięcia pełnej wydajności pracy i takich, w których nie trzeba inwestować. W związku z tym coraz trudniejsza staje się sytuacja ludzi młodych i świeżo upieczonych absolwentów trafiających na rynek pracy. Twórcy raportu już w poprzedniej edycji badania zaobserwowali znaczne obniżenie potrzeb, związanych z zatrudnieniem nowych pracowników.

Po roku dotyczy ono właściwie wszystkich pracodawców, bez względu na wielkość zatrudnienia i branżę. O ile w poprzednich latach 16-17 proc. firm szukało osób do pracy, o tyle w 2013 r. odsetek ten zmniejszył się do 14 proc.

— Powinniśmy przeznaczać większe zasoby na działania skierowane do przedsiębiorców, aby zachęcać ich do bieżącej współpracy z placówkami edukacyjnymi. Aby pracodawcy mieli wpływ na jakość uzyskiwanych kompetencji i mogli powiedzieć, że młodzi ludzie są przygotowani do podejmowania pierwszej pracy, jak i kolejnych. Organizowanie staży i praktyk jest oczywiście jedną z metod tej współpracy, ale poprzedzający powinien być wpływ przedsiębiorców na kształt programów nauczania — mówi Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP.

Zdaniem ekspertów, na polskim rynku pracy brakuje osób o kompetencjach transferowalnych (czyli przydatnych na większej liczbie stanowisk pracy).

— Kompetencje, których najczęściej poszukują pracodawcy u kandydatów — i z którymi często jest problem — to uczciwość, inicjatywa, innowacyjność i umiejętność uczenia się. Pracodawcy oczekują, że będą one kształtowane podczas nauki w szkole i na uczelni — mówi prof. Jarosław Górniak, kierownik naukowy projektu BKL.

W I połowie 2013 r.polskie firmy poszukiwały o 60 tys. osób do pracy mniej niż w analogicznym okresie roku 2012.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwester Sacharczuk

Inspiracje Pulsu Biznesu