Jeżeli trzeba, to zapłacimy

Łukasz Świerżewski
opublikowano: 2002-02-06 00:00

Ubezpieczyciele są skłonni wesprzeć służbę zdrowia, ale potrzebują czasu na przygotowanie się do nowych obciążeń.

Wojciech Kopeć

wiceprezes ZUiR Polonia

- Mam negatywne zdanie na temat obciążania zakładów kosztami leczenia ofiar wypadków. Spowoduje to wysokie podwyżki i tak już drogich ubezpieczeń OC kierowców, które w tej chwili kosztują średnio 1 tys. zł rocznie. Dodatkowo ten typ polis nie przynosi towarzystwom zysków, zatem podwyżki będą musiały być znaczne. Obawiam się, że ucierpią wszyscy kierowcy, bo tak znacznych zmian nie da się zrekompensować systemem bonus-malus. Rozumiem jednak motywy postępowania resortu zdrowia — to najprostszy sposób podreperowania sytuacji finansowej w służbie zdrowia. Musimy tę sprawę przedyskutować w ramach Polskiej Izby Ubezpieczeń.

Andrzej Pityński

członek zarządu komisarycznego Daewoo TU

- Duża konkurencja na rynku sprawiła, że obecne ceny ubezpieczeń odpowiedzialności cywilnej kierowców znajdują się na granicy opłacalności. Obowiązek opłacania z tych polis kosztów leczenia ofiar musiałby spowodować znaczne podwyżki. Na razie jednak ich nie oszacowaliśmy. Trzeba też pamiętać, że niedługo w cenę ubezpieczenia OC wejdzie także zielona karta, co dodatkowo przyczyni się do podwyżek. Wolelibyśmy oczywiście, aby propozycje rządowe nie weszły w życie. Jeżeli jednak ma do tego dojść, to musimy mieć czas na odpowiednie przygotowanie.

Mariusz Wichtowski

prezes Polskiego Biura Ubezpieczeń Komunikacyjnych

- Jeżeli takie regulacje zostaną wprowadzone, dotkną one wszystkich sprawców wypadków. Problem dotyczy więc nie tylko ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej kierowców, ale także NNW. Jest to jednak rozwiązanie kompromisowe w stosunku do zaproponowanego wcześniej bezpośredniego obciążenia składki na ubezpieczenie OC. Konieczne jest jednak jak najściślejsze powiązanie płaconych przez ubezpieczycieli odszkodowań z rzeczywistymi kosztami leczenia. Do tego niezbędne jest jak najszybsze wyliczenie kosztów opieki medycznej. O takich planach nic nie słychać.

Zygmunt Kostkiewicz

prezes PZU*

- Już od pewnego czasu liczyliśmy się z możliwością obciążenia branży ubezpieczeniowej kosztami leczenia ofiar wypadków. Jednak naszym zdaniem, przy obecnym stanie służby zdrowia nie da się oszacować rzeczywistych kosztów takiego leczenia, wprowadzenie systemu ich refundacji przez zakłady jest więc bardzo trudne.

* wypowiedź z listopada 2001

Możesz zainteresować się również: