- Nie, takich akcji nie kupuję, bo są zwykle za drogie. Wiele osób lubi kupować drogie udziały, ale nie ja – powiedział Rogers.

Rogers powiedział, że moment rozpoczęcia IPO w tym tygodniu to sprytny ruch Facebooka.
- To było demonstrowane wiele, wiele razy wcześniej, że sprzedający są zwykle sprytniejsi niż kupujący, a zwykle wiedzą kiedy jest najlepszy czas do sprzedaży – powiedział.
W środę Facebook złoży dokumenty rozpoczynające procedurę emisji akcji portalu na giełdzie. Eksperci uważają, że IPO Facebooka może być największą ofertą na rynku pierwotnym podmiotu z branży internetowej. Gigant społecznosciowy liczy, że wpływ debiutu przekroczy sumę 100 mld USD.
