Od 1 sierpnia pracodawcy będą mieli większą swobodę w sprowadzaniu personelu z powrotem do biur. „W przypadku, gdy pracodawcy stwierdzą, że czas wrócić i można to zrobić w bezpieczny sposób, to właśnie to powinni zrobić” – stwierdził Boris Johnson. Jego zdaniem będzie to miało pozytywny wpływ na szybsze ożywienie gospodarcze.

Premier powiedział również, że ma nadzieję złagodzić pozostałe ograniczenia i pozwolić na pełny powrót do normalności od listopada lub przed świętami Bożego Narodzenia.
Z początkiem czerwca rząd zezwoli na otwarcie m.in. centrów rozrywki, kasyn i kręgielni. Ponownie dozwolona będzie również organizacja koncertów. Nadal nieczynne pozostaną kluby nocne i sale zabaw dla dzieci. Następne w kolejce do zniesienia ograniczeń są natomiast konferencje biznesowe.
„Nadal jesteśmy na etapie, gdy środki dystansujące są ważne, a praca w domu pozostaje idealną opcją dla wielu firm” – stwierdził z kolei, w niewielkiej kontrze do słów premiera, jego główny doradca naukowy, Patrick Vallance. Sam Johnson uznał swój plan powrotu Brytyjczyków do pracy za ostrożny.