JW Construction obiecuje poprawę sprzedaży mieszkań
Deweloper rozpoczyna polowanie na drogowe kontrakty. I dopina zakup gruntu pod Moskwą.
JW Construction, największy deweloper w stolicy, zapewnia, że po słabym początku roku poprawia sprzedaż mieszkań.
— Spodziewam się, że w drugim kwartale będzie ona lepsza niż w pierwszym, ale nie chcę podawać żadnych liczb — mówi Jerzy Zdrzałka, prezes JW Construction.
W pierwszych trzech miesiącach roku firma znalazła nabywców na ponad 200 lokali (wobec 698 przed rokiem), a w kwietniu na 100. Józef Wojciechowski, szef rady nadzorczej holdingu, zapewnia, że sprzedaż przyspieszyła w maju i czerwcu.
— Dziś już nie sprzedajemy dziury w ziemi. Wracamy do realiów rynku, czyli najpierw produkt, potem sprzedaż — dodaje główny akcjonariusz.
Józef Wojciechowski wierzy w spółkę i dlatego zapowiada dalsze zakupy akcji. Na styczniowych sesjach nabył około 70 tys. sztuk. Na koniec pierwszego kwartału miał 19,24 mln akcji, czyli 35,18 proc. kapitału zakładowego.
— Zamierzam dalej skupować akcje po walnym zwołanym na 19 czerwca. Przeznaczę na to 25 mln zł — dodaje Józef Wojciechowski.
Przy wczorajszym kursie starczyłoby to na ponad 1,2 mln akcji.
Na horyzoncie Moskwa...
Prezes Zdrzałka zapewnia, że inwestycje spółki idą zgodnie z planem.
— Rozpoczęliśmy budowę w Ożarowie oraz na warszawskim Osiedlu Bursztynowym przy ul. Korkowej. Czekamy na pozwolenie na budowę Zielonej Doliny na ul. Zdziarskiej. To będzie największa inwestycja rozpoczęta w tym roku — dodaje prezes JW Construction.
40 proc. przychodów z niej zostanie zaliczonych do tegorocznych wyników. W ciągu miesiąca spółka chce też dopiąć zakup 80 ha ziemi pod Moskwą pod osiedle z 3,5 tys. mieszkań.
— Negocjujemy cenę. Rosjanie stopniowo ją opuszczają, ale jeszcze wstrzymujemy się z decyzją — mówi Józef Wojciechowski.
...i kontrakty drogowe
Deweloper zaczął także starania o zlecenia na roboty drogowe, choć nie rezygnuje z zapowiadanej akwizycji spółki z tego sektora.
— Na razie stworzyliśmy oddział drogowy i jesteśmy w stanie zdobywać kontrakty. Pierwszy, na kilkanaście milionów złotych, jest w zasięgu ręki. Będziemy go realizować w Polsce w konsorcjum z inną firmą. Prowadzimy też rozmowy w sprawie akwizycji, ale jeszcze się one nie zmaterializowały. Nie spieszymy się — mówi Józef Wojciechowski.
Firma kupuje już sprzęt do prac drogowych. Szef rady nadzorczej szacuje, że wyda na to około 10 mln zł.
Polonii nie opuszczę
Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Józef Wojciechowski nie wyjdzie z klubu piłkar- skiego Polonia Warszawa. Decyzję uzależniał co prawda od wyników drużyny, która ostatecznie nie awansowała do pierwszej ligi, ale zmienił zdanie.
— Na pewno nie wyjdę z Polonii do przyszłego sezonu. Mamy pewne pomysły na klub, ale na razie nie mogę ujawnić konkretów — mówi Józef Wojciechowski.