JPMorgan: DAX osiągnie nowe szczyty

Marek WierciszewskiMarek Wierciszewski
opublikowano: 2015-06-23 22:21

Dwudniowy rajd na giełdzie we Frankfurcie może być początkiem nowej fali hossy, wynika z prognozy banku JPMorgan.

W dwie sesje niemiecki indeks DAX zyskał 4,6 proc. Mimo to do końca roku wskaźnik ma jeszcze 12,6-procentowy potencjał zwyżek, uważa bank JPMorgan, który wyznaczył pułap docelowy dla indeksu na 13 tys. punktów. To oznaczałoby, że niemieckie akcje, które w drugim kwartale potaniały mocniej od akcji z większości innych rynków europejskich, będą sobie teraz radzić relatywnie lepiej.

„Prywatny sektor w Niemczech w tym momencie praktycznie nie ma już ekspozycji na Grecję. Dodatkowo spodziewamy się zatrzymania umocnienia euro i ropy naftowej, a to powinno sprzyjać DAXowi” – napisał w nocie do klientów Mislav Matejka, strateg rynku akcji w JPMorgan.

Indeks DAX, który na dnie korekty tracił 11,3 proc., jest obecnie notowany przy wskaźniku cena do oczekiwanych zysków 14,4. To oznacza, że wyceny niemieckich akcji są w porównaniu z wycenami akcji z szerokiego rynku europejskiego najbardziej atrakcyjne od siedmiu miesięcy. Gospodarka niemiecka będzie w tym roku rozwijała się szybciej od gospodarek pozostałych krajów strefy euro, a od początku roku ankietowani przez Bloomberga analitycy podnieśli prognozy zysków spółek z indeksu DAX o 2,3 proc.

- Otoczenie gospodarcze niemieckich przedsiębiorstw jest bardzo dobre, a to oznacza świetną okazję dla inwestorów. DAX jest tani, wzrost w Unii Europejskiej odbija od dna, a zyski spółek się poprawiają. W kolejnych kwartałach przedsiębiorstwom nadal będzie pomagała słabość euro i tania ropa. Dlatego rynek powinien wyjść na nowe szczyty – komentował w wypowiedzi dla agencji Bloomberg Michael Kapler, zarządzający kasy oszczędnościowej Mittelbrandenburgische Sparkasse.

Nie wszyscy specjaliści są jednak takimi optymistami. Według Normana Villamina, głównego zarządzającego w banku Coutts, motorem ożywienia w strefie euro będzie popyt wewnętrzny, a to zła wróżba dla opierających się na eksporcie przedsiębiorstw niemieckich.

- Niemieckie spółki znowu stałyby się atrakcyjne w przypadku boomu na jednym z ich rynków eksportowych lub boomu wewnętrznego w samych Niemczech. Jednak niemieccy konsumenci nie są jak amerykańscy, nie są skłonni do zadłużania się – oceniał  Norman Villamin.


Notowania indeksu DAX w ciągu ostatnich 12 miesięcy. Źródło: Bloomberg