Zdzieszowice nie kupują zakontraktowanego węgla w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Powód? Spadek produkcji stali w grupie Mittala.
Zakłady Koksownicze Zdzieszowice (ZKZ), których 88 proc. akcji kontroluje koncern Mittal Steel Poland, postawiły w niełatwej sytuacji Jastrzębską Spółkę Węglową (JSW), należącą do skarbu państwa.
— Koksownia Zdzieszowice nie wywiązuje się z kontraktów i nie odbiera węgla — mówi Leszek Jarno, prezes JSW.
Kopalnie skupione w jastrzębskiej spółce wydobywają węgiel koksowy, niezbędny do produkcji koksu. Ten ostatni z kolei jest potrzebny do wytwarzania stali.
Hałdy rosną
Dlaczego doszło do takiej sytuacji? Otóż huty skupione w koncernie Lakshmi Mittal ograniczyły moce produkcyjne o blisko 30 proc. W konsekwencji w ZKZ zostały wyłączone dwie baterie koksownicze, a na zwałach kopalnianych JSW leży już około 800 tys. ton nie odebranego węgla. Do końca roku może go być 1,5 mln ton. To roczna produkcja średniej wielkości kopalni. Poza tym ceny węgla koksowego na rynku spadają. Według prezesa Jarno, na razie zaistniała sytuacja nie zagraża JSW, ale spółka poszukuje alternatywnych możliwości sprzedaży. Dlatego zwiększyła eksport poprzez Węglokoks. Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, uspokaja.
— Nie obawiam się zagrożeń dla JSW ze strony Mittala — zapewnia prezes.
Zasiąść do stołu
Koksownia Zdzieszowice to ważny kontrahent JSW. W 2004 r. opolska spółka kupiła 5,1 mln ton węgla. To około 60 proc. tego, co JSW sprzedała na rynku krajowym. Według naszych informacji, zarząd JSW i przedstawiciele Mittal Steel Poland wkrótce mają podjąć rozmowy na temat obecnej sytuacji. Poza tym na Śląsku coraz głośniej mówi się o tym, że hinduski koncern zamierza importować węgiel koksowy drogą morską do Polski. Wszak wraz z przejęciem Huty Katowice, niejako przy okazji, dostał spółkę Rudoport z dostępem do stacji przeładunkowej. Realizacja tego planu mogłaby postawić pod ścianą JSW.
Już zgrzytało
Smaku sprawie dodaje fakt, że ZKZ walczyły też z JSW o przejęcie kontroli nad Koksownią Przyjaźń (KP). Spółka Mittala złożyła ofertę zakupu ponad 37 proc. udziałów KP od PKP, ale przegrała. Grupa hinduskiego inwestora ma za to na koncie inny sukces. Mittal Steel Poland skutecznie zablokował przekazanie 11 proc. udziałów w Przyjaźni przez skarb państwa do JSW w ramach tworzonego koncernu węglowo-koksowego.