Juszczenko: nie upolityczniać rozmów o gazie

Polska Agencja Prasowa SA
14-12-2005, 19:45

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zaapelował w środę o nieupolitycznianie ukraińsko-rosyjskich negocjacji gazowych. Ukraińcy, w reakcji na rosnące wymagania cenowe Gazpromu, szukają sposobów zmniejszenia zależności energetycznej od Rosji.

Prezydent Ukrainy Wiktor Juszczenko zaapelował w środę o nieupolitycznianie ukraińsko-rosyjskich negocjacji gazowych. Ukraińcy, w reakcji na rosnące wymagania cenowe Gazpromu, szukają sposobów zmniejszenia zależności energetycznej od Rosji.

    Wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew powiedział wcześniej w rosyjskiej telewizji, że koncern planuje podniesienie od 1 stycznia 2006 roku ceny dostarczanego Ukrainie gazu do 220-230 dolarów za tysiąc metrów sześciennych.

    Obecnie Ukraina płaci za tę ilość gazu 50 dolarów. Dotychczas Gazprom prowadził z Kijowem rozmowy o podniesieniu cen gazu do 160 dolarów za  tysiąc metrów sześciennych. Gazprom domaga się również od Ukraińców odejścia od wymiany barterowej i rozliczania w 2006 roku dostaw rosyjskiego gazu i jego transportu na Zachód według cen rynkowych.

    Prezydent Juszczenko komentując sytuację wokół dostaw gazu i sprawy opłat za tranzyt tego surowca z Rosji na Zachód podkreślił, że "nie można dopuścić do politycznych spekulacji wokół tego problemu". Wyjaśnił, że Ukraina rozumie konieczność podniesienia cen i przejścia na rozliczenia pieniężne, chce jednak, by zmiany wprowadzano etapami.

    Juszczenko zaznaczył jednocześnie, że biegnące przez terytorium Ukrainy systemy przesyłania gazu wymagają ciągłej konserwacji i modernizacji. "Musimy zapewnić tranzyt gazu do Europy na następne dziesięciolecia i dlatego cena za tranzyt jest dla nas bardzo ważna" - podkreślił.

    Tymczasem ukraiński minister ds. polityki przemysłowej Wołodymyr Szandra uważa, że Ukraina, która zużywa 19 mld metrów sześc. gazu rocznie, jest w stanie zaoszczędzić nawet 13 mld metrów sześciennych. W tym celu w kraju powinno się  wprowadzać nowe, energooszczędne technologie oraz zacząć wykorzystywać węgiel jako podstawowe paliwo przemysłowe. Szandra uważa, że przystosowanie ukraińskiego przemysłu do nowych warunków zajmie ok. pięciu lat.

    Na pytanie dziennikarzy, czy ukraiński przemysł będzie mógł funkcjonować przy cenie 160 dolarów za tysiąc metrów sześc. gazu, Szandra odpowiedział twierdząco. "Przemysł będzie działał, jednak opłacalność będzie zupełnie inna" - ocenił.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Juszczenko: nie upolityczniać rozmów o gazie