Już można zakładać proste spółki akcyjne

Iwona JackowskaIwona Jackowska
opublikowano: 2021-06-30 20:00

1 zł na start, praca jako wkład, szybka rejestracja online, różne modele zarządzania i nadzoru – to tylko niektóre z cech nowego rodzaju spółek, jakie od dziś można tworzyć w Polsce.

Przeczytaj ten tekst, a dowiesz się:

  • czym trzeba dysponować, aby założyć prostą spółkę akcyjną,
  • jak ją zarejestrować, ile to kosztuje i jakie organy należy w niej powołać,
  • czym ta nowa forma działalności może przyciągnąć inwestorów.

Po wielu miesiącach od uchwalenia podstaw prawnych do zakładania prostych spółek akcyjnych (PSA) jest to wreszcie możliwe. Czekające na ten moment start-upy, inne młode firmy oraz osoby planujące otworzyć biznes mogą od 1 lipca realizować taki plan bez posiadania dużych zasobów finansowych. Jak już wielokrotnie pisaliśmy, PSA jest podmiotem, który może być zarejestrowany i wejść na rynek z zaledwie 1 zł kapitału akcyjnego.

Start bez zbędnych formalności…

– Start-upy od kilku lat podkreślały potrzebę istnienia mniej sformalizowanej i taniej formy prawnej dla swojego rozwoju. Obecnie, jak wynika z naszych badań, około 70 proc. start-upów działa w formie spółki z o.o. PSA może stanowić ważny element budowania ekosystemu startupowego w Polsce – mówi Tomasz Snażyk, prezes Startup Poland.

Masz know-how? To niemało:
Masz know-how? To niemało:
Zachęta ustawodawcy do zakładania PSA: możesz zostać akcjonariuszem bez wnoszenia wkładu pieniężnego i bez majątku. To szczególnie atrakcyjne dla innowatorów, którzy nie mają własnych funduszy, ale dysponują unikalnym know-how.
Adobe Stock

PSA można założyć jednoosobowo lub z kilkoma osobami. Taki podmiot mogą utworzyć także osoby prawne. Zasady jego działania określi umowa zawierająca informacje m.in. o siedzibie, przedmiocie działalności, organach, akcjach oraz czasie trwania spółki, jeśli zostanie oznaczony. Wzorzec umowy jest dostępny na portalu S24 i tam można go wypełnić, by zarejestrować się przez internet – wnosząc jedynie 250 zł jako opłatę od wniosku o wpis do rejestru. Założyciele muszą tę umowę podpisać, korzystając z podpisu kwalifikowanego lub Profilu Zaufanego. Mogą też zawrzeć ją tradycyjnie, u notariusza, jeśli uznają, że wersja online nie uwzględnia wszystkich kwestii, które twórcy spółki chcieliby uregulować.

– Możliwość dostosowania przez wspólników umowy spółki do swoich potrzeb to duży plus PSA – ocenia prezes Startup Poland.

Zwraca uwagę na takie zalety, jak uproszczony elektroniczny rejestr akcjonariuszy, prowadzony np. przez firmę inwestycyjną albo notariusza, a więc dopuszczalne wykorzystanie do tego blockchainu. Nie bez znaczenia jest również szerokie wykorzystanie możliwości elektronicznego przyjmowania uchwał i odbywania zgromadzeń akcjonariuszy. Wszystkie organy będą mogły bowiem podejmować decyzje na odległość, korzystając np. z poczty elektronicznej czy komunikatorów internetowych. W spółce z o.o. czy akcyjnej taka możliwość musi być przewidziana w ich umowach albo wewnętrznych dokumentach.

Sprawdź program warsztatu online “Alternatywne Spółki Inwestycyjne (ASI)” >>

Najważniejszym organem PSA jest walne zgromadzenie (WZ) składające się z akcjonariuszy. W przypadku spółki jednoosobowej będzie to tylko założyciel. WZ zdecyduje, czy sprawy spółki będzie prowadził zarząd, a rada nadzorcza zajmie się nadzorem nad działalnością. Może też wybrać inny model i powierzyć zarządzanie i nadzorowanie radzie dyrektorów, w której może zasiąść nawet tylko jedna osoba.

…i bez wielkiego majątku

Kapitał, który należy wnieść do PSA, wynoszący co najmniej wspomnianą złotówkę, nie musi mieć postaci pieniądza i – co ciekawe – nie jest ujawniany w jej umowie. Może zostać pokryty np. udziałami w innej spółce, rzeczami ruchomymi, jak samochód czy wyposażenie biura, a nawet prawami niezbywalnymi bądź świadczeniem pracy albo usług.

– PSA stawia na czynniki determinujące działalność większości start-upów, czyli innowacje i kapitał ludzki. Możliwość wnoszenia pracy, usług czy know-how jako wkładu do spółki to jedna z najważniejszych jej zalet, podnoszonych przez nasze środowisko podczas prac legislacyjnych. Podobnie jak minimalny wymagany kapitał i brak wnoszenia wkładów przed rejestracją, również szybką, bo elektroniczną w ciągu 24 godzin – podkreśla Tomasz Snażyk.

Również akcje spółki będą zapisane cyfrowo – w rejestrach akcjonariuszy, prowadzonych przez domy maklerskie lub notariuszy. Obracać nimi można będzie wirtualnie, bez ich fizycznego wydawania. Będzie ponadto możliwość tworzenia puli akcji w celu późniejszego przekazania ich pracownikom.

Rozwiązanie spółki też będzie uproszczone. Może być określone np. w umowie, decyzji akcjonariuszy lub wynikać z ogłoszenia upadłości. Przepisy przewidują dwa sposoby: przeprowadzenie likwidacji lub nie. Potem trzeba wystąpić do sądu z wnioskiem o wykreślenie PSA z rejestru przedsiębiorców.

– Ustawodawca nie nałożył na ten podmiot ograniczeń czasowych. Start-up może w tej formie funkcjonować według własnej agendy i planów biznesowych. W trakcie prac legislacyjnych pojawiały się głosy, aby PSA działała do osiągnięcia określonego rezultatu, ale środowisko startupowe to skrytykowało. Spółka ta jest sprawnym narzędziem do prowadzenia innowacyjnego biznesu, a nie stadium przejściowym czy rodzajem ułomnej spółki akcyjnej – stwierdza prezes Startup Poland.

Podkreśla, że do polskiego prawa wprowadzono rozwiązania znane we Francji, Finlandii, Holandii, Luksemburgu, Słowacji, które są tam z powodzeniem wykorzystywane do wspierania rodzimych start-upów i przyciągania zagranicznych. Przyznaje jednak, że mimo zaangażowania w prace nad przepisami o PSA prawników akademickich i biznesowych współpracujących ze start-upami, rynek może z czasem zweryfikować te regulacje.

Czy znajdą się inwestorzy

–120 przepisów o prostej spółce akcyjnej to obszerna regulacja. Jednocześnie jej główne założenia, jak mniejsze rygory co do organów, zniesienie wymagań kapitałowych mogą w praktyce rodzić wątpliwości potencjalnych inwestorów jako mniej bezpieczne – zwraca uwagę Jarosław Ziobrowski, adwokat, partner w kancelarii prawnej Kurpisz i Ziobrowski.

Przestrzega, że w konsekwencji inwestorzy mogą obawiać się lokowania pieniędzy w takich podmiotach.

– Kapitał akcyjny nie ma cechy stałości charakterystycznej dla kapitału zakładowego spółki z o.o. Poza tym jego wysokość nie będzie wskazywana w umowie spółki, a zmiana nie nastąpi w sformalizowanym trybie. Dlatego nadmiernie uproszczona konstrukcja prawna PSA i brak odpowiedniej kontroli może zachęcać do nadużyć – wyjaśnia.

– W trakcie prac nad przepisami o PSA podnoszono, że nie chroni ona dostatecznie interesów wierzycieli, a w rezultacie inwestorzy mogą być mniej chętni do inwestowania w start-upy. Ale przecież sam charakter biznesowy takiego podmiotu determinuje tych, którzy mogą na niego postawić. Inwestor venture capital ponosi świadomie ryzyko, że przedsięwzięcie nie wyjdzie z powodów biznesowych czy rynkowych – zauważa prezes Startup Poland.

Jego zdaniem mogą więc pojawić się inwestorzy, którzy sfinansują formę niepewną, która może przerodzić się w świetny biznes albo upaść.

– Poza tym nie jest tak, że PSA w ogóle nie chroni wierzycieli. Na tę spółkę nałożono obowiązek oszczędzania w wysokości 8 proc. zysku, do wysokości 5 proc. zobowiązań ze sprawozdania finansowego za poprzedni rok obrotowy. Istnieje więc rezerwa na pokrycie strat, powiązana ze skalą działalności konkretnej spółki – uważa Tomasz Snażyk.

Zdaniem Jarosława Ziobrowskiego nie można nie docenić faktu, że akcje w PSA mogą być obejmowane w zamian za wkłady niepieniężne. Jak wyjaśnia, w odróżnieniu od spółki akcyjnej i z o.o., wkładem niepieniężnym w prostej spółce akcyjnej może być wszelki wkład o wartości majątkowej, w szczególności świadczenie pracy lub usług. Według niego to właśnie pozwoli na zawiązywanie się spółek, gdyż inwestorzy nie są skłonni do wykładania funduszy, które wynagradzałyby innowatorów za pracę po stawkach rynkowych.

– Innowatorzy często nie dysponują kapitałem niezbędnym do objęcia udziałów, a jedynie pomysłem lub umiejętnościami – podkreśla adwokat.

100 zł

Tyle kosztuje ogłoszenie pierwszego wpisu w Monitorze Sądowym i Gospodarczym. Opłatę należy wnieść przy składaniu wniosku o rejestrację PSA.

Dwa sposoby rozwiązania PSA

Przeprowadzenie likwidacji. Należy powołać likwidatorów. Są nimi członkowie zarządu, jeśli umowa albo uchwała walnego zgromadzenia nie przewidują inaczej, lub członkowie rady dyrektorów, jeśli ją powołano. Likwidatorzy przejmują funkcję dotychczasowych członków zarządu i zajmują się zakończeniem bieżących interesów spółki, windykacją należności, spełnieniem zobowiązań i zabezpieczeniem pozostałego majątku. Muszą m.in. raz ogłosić w Monitorze Sądowym i Gospodarczym rozwiązanie spółki i wezwać wierzycieli do zgłoszenia wierzytelności.

Bez likwidacji. Ten sposób pozwala przenieść cały majątek spółki na jednego z akcjonariuszy. To wymaga uchwały walnego zgromadzenia podjętej większością trzech czwartych głosów. Przejmujący majątek musi zaspokoić roszczenia pozostałych akcjonariuszy i wierzycieli. O dopuszczalności takiego rozwiązania PSA ostatecznie decyduje sąd rejestrowy.