JW Construction wierzy w drogie mieszkania

Anna Pronińska, Kamil Zatoński
opublikowano: 20-11-2007, 00:00

Nie zejdziemy z marży, a gorsza sprzedaż to wypadek przy pracy. W 2008 r. poprawimy wyniki — mówi właściciel dewelopera.

Nie zejdziemy z marży, a gorsza sprzedaż to wypadek przy pracy. W 2008 r. poprawimy wyniki — mówi właściciel dewelopera.

Warszawski deweloper robi wszystko, żeby zdążyć przed końcem roku ze sprzedażą mieszkań na osiedlu Górczewska Park. To projekt kluczowy dla tegorocznej prognozy 813 mln zł przychodów i 146,5 mln zł zysku netto. Jej wykonanie po trzech kwartałach wynosi zaledwie — odpowiednio — 44 i 29 proc.

— Mamy klientów, którzy chcą kupić pakiety po kilkadziesiąt mieszkań. Finalizacji rozmów spodziewam się w najbliższych tygodniach — mówi Józef Wojciechowski, główny akcjonariusz spółki.

Przyznaje jednak, że ogólna sprzedaż mocno zwolniła. W trzecim kwartale nabywców znalazły tylko 533 lokale, prawie dwa razy mniej niż przed rokiem. W październiku było fatalnie: sprzedano ledwie 71 mieszkań.

— Sprzedaż mieszkań po chwilowym spowolnieniu wraca do normy. Uważam, że ceny nie spadną, bo ostatnio w górę znów poszły ceny ziemi. Oczekiwane przez nas marże będą realizowane — mówi właściciel JW Construction (JWC).

Dodaje, że ustabilizowała się sytuacja na rynku wykonawców, a ceny materiałów budowlanych także się unormowały.

Prognozy już za chwilę

Józef Wojciechowski zapowiada, że przyszły rok dla spółki będzie zdecydowanie lepszy. W grudniu, a najpóźniej w styczniu deweloper przedstawi prognozę wyników na 2008 r.

— Szczegółów nie mogę podać, ale sądzę, że mamy podstawy do osiągnięcia lepszych wyników — twierdzi Józef Wojciechowski.

Poprawa będzie rezultatem zaksięgowania wyników kilku dużych projektów, które z powodzeniem rozchodziły się w przedsprzedaży jeszcze w okresie mieszkaniowej gorączki, ale ich budowa znajduje się na wstępnym etapie.

Spółka nadal koncentruje siły na rynku warszawskim, ale coraz śmielej poczyna sobie w innych polskich miastach, a także za granicą.

— W Szczecinie kupiliśmy 20 hektarów gruntu, gdzie oprócz budynków mieszkalnych powstanie tzw. commercial park, czyli powierzchnie pod wynajem w niskiej zabudowie. Niedawno podpisaliśmy także list intencyjny na dwa duże projekty w Soczi. Pracujemy nad kilkoma innymi w Rosji. Myślimy też o Ukrainie i Rumunii — mówi Józef Wojciechowski.

Jego zdaniem, rynki zagraniczne są atrakcyjne z powodu lepszych marż, co jest wynikiem niższych (o co najmniej 10 proc.) kosztów wykonawczych.

Kuszą Chińczyków

Spółka zdywersyfikuje działalność nie tylko geograficznie, lecz także w obszarze kompetencji.

— Rozmawiamy z Shanghai Construction Group. Rozwój współpracy powinien zaowocować wejściem w nowe sektory działalności, np. w budowę dróg czy stadionów — mówi Józef Wojciechowski.

Szef rady nadzorczej JWC zapowiada też przejęcia mniejszych firm wykonawczych, by wzmocnić ten segment holdingu. Na razie nie dojdzie jednak do oczekiwanego od dawna mariażu z Energopolem-Południe.

— Jest za drogi — ucina Józef Wojciechowski.

okiem eksperta

Kacper Żak

analityk DI BRE Banku

Prezes wie, co mówi

Realizacja prognoz jest dla JW Construction bardzo ambitnym zadaniem i deweloperowi ogromnie na tym zależy. Jednak pół roku temu, gdy podawano prognozy, zakładano, że sprzeda się 100 proc. mieszkań. Ostatnio te założenia obniżono. Wyniki w 2008 r. będą dobre. Zaważą na nich duże projekty, m.in. osiedla na Białołęce, gdzie udało się już sprzedać 3 tys. lokali, choć ich budowa jest na wstępnym etapie. Nasze wstępne prognozy dla JW Construction zakładają przekroczenie 1 mld zł przychodów w przyszłorocznych wynikach. Bardzo dobra będzie również marża, ponieważ te 3 tys. mieszkań sprzedawano po wysokich cenach, a grunty kupiono po niskich.

Anna Pronińska

Kamil Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska, Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu