JW Construction wierzy w drogie mieszkania

Anna Pronińska, Kamil Zatoński
20-11-2007, 13:52

Nie zejdziemy z marży, a gorsza sprzedaż to  wypadek przy pracy. W 2008 r. poprawimy wyniki — mówi Józef Wojciechowski, właściciel dewelopera.

Warszawski deweloper robi wszystko, żeby zdążyć przed końcem roku ze sprzedażą mieszkań na osiedlu Górczewska Park. To projekt kluczowy dla tegorocznej prognozy 813 mln zł przychodów i 146,5 mln zł zysku netto. Jej wykonanie po trzech kwartałach wynosi zaledwie — odpowiednio — 44 i 29 proc.

— Mamy klientów, którzy chcą kupić pakiety po kilkadziesiąt mieszkań. Finalizacji rozmów spodziewam się w najbliższych tygodniach — mówi Józef Wojciechowski, główny akcjonariusz spółki.

Przyznaje jednak, że ogólna sprzedaż mocno zwolniła. W trzecim kwartale nabywców znalazły tylko 533 lokale, prawie dwa razy mniej niż przed rokiem. W październiku było fatalnie: sprzedano ledwie 71 mieszkań.

— Sprzedaż mieszkań po chwilowym spowolnieniu wraca do normy. Uważam, że ceny nie spadną, bo ostatnio w górę znów poszły ceny ziemi. Oczekiwane przez nas marże będą realizowane — mówi właściciel JW Construction (JWC).

Dodaje, że ustabilizowała się sytuacja na rynku wykonawców, a ceny materiałów budowlanych także się unormowały.


Prognozy już za chwilę
Józef Wojciechowski zapowiada, że przyszły rok dla spółki będzie zdecydowanie lepszy. W grudniu, a najpóźniej w styczniu deweloper przedstawi prognozę wyników na 2008 r.

— Szczegółów nie mogę podać, ale sądzę, że mamy podstawy do osiągnięcia lepszych wyników — twierdzi Józef Wojciechowski.

Poprawa będzie rezultatem zaksięgowania wyników kilku dużych projektów, które z powodzeniem rozchodziły się w przedsprzedaży jeszcze w okresie mieszkaniowej gorączki, ale ich budowa znajduje się na wstępnym etapie.

Spółka nadal koncentruje siły na rynku warszawskim, ale coraz śmielej poczyna sobie w innych polskich miastach, a także za granicą.

— W Szczecinie kupiliśmy 20 hektarów gruntu, gdzie oprócz budynków mieszkalnych powstanie tzw. commercial park, czyli powierzchnie pod wynajem w niskiej zabudowie. Niedawno podpisaliśmy także list intencyjny na dwa duże projekty w Soczi. Pracujemy nad kilkoma innymi w Rosji. Myślimy też o Ukrainie i Rumunii — mówi Józef Wojciechowski.

Jego zdaniem, rynki zagraniczne są atrakcyjne z powodu lepszych marż, co jest wynikiem niższych (o co najmniej 10 proc.) kosztów wykonawczych.


Kuszą Chińczyków
Spółka zdywersyfikuje działalność nie tylko geograficznie, lecz także w obszarze kompetencji.

— Rozmawiamy z Shanghai Construction Group. Rozwój współpracy powinien zaowocować wejściem w nowe sektory działalności, np. w budowę dróg czy stadionów — mówi Józef Wojciechowski.

Szef rady nadzorczej JWC zapowiada też przejęcia mniejszych firm wykonawczych, by wzmocnić ten segment holdingu. Na razie nie dojdzie jednak do oczekiwanego od dawna mariażu z Energopolem-Południe.

— Jest za drogi — ucina Józef Wojciechowski.

okiem eksperta
Kacper Żak, analityk DI BRE Banku:

Realizacja prognoz jest dla JW Construction bardzo ambitnym zadaniem i deweloperowi ogromnie na tym zależy. Jednak pół roku temu, gdy podawano prognozy, zakładano, że sprzeda się 100 proc. mieszkań. Ostatnio te założenia obniżono. Wyniki w 2008 r. będą dobre. Zaważą na nich duże projekty, m.in. osiedla na Białołęce, gdzie udało się już sprzedać 3 tys. lokali, choć ich budowa jest na wstępnym etapie. Nasze wstępne prognozy dla JW Construction zakładają przekroczenie 1 mld zł przychodów w przyszłorocznych wynikach. Bardzo dobra będzie również marża, ponieważ te 3 tys. mieszkań sprzedawano po wysokich cenach, a grunty kupiono po niskich.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Pronińska, Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

/ JW Construction wierzy w drogie mieszkania