K.Kaczor: ZASP powinien pozwać ING BSK

Przemek Barankiewicz
opublikowano: 2002-09-04 10:17

Kazimierz Kaczor, były prezes ZASP-u, proponuje podjąć kroki procesowe przeciw ING Bank Śląski, który doradzał Związkowi kupno papierów dłużnych Stoczni Szczecińskiej - wynika z opublikowanego w "Gazecie Wyborczej" listu.

- Umowa z bankiem budzi poważne zastrzeżenia czytających ją prawników. Okoliczności te sprawiają, że obecnie zadaniem pierwszoplanowym jest wystąpienie na drogę sądową przeciwko bankowi, domaganie się uznania dokonywanych czynności za nieważne i dochodzenie w konsekwencji zwrotu poniesionej straty - czytamy w liście.

Aktor przyznaje jednocześnie, że przez kilka lat lokaty o wysokim stopniu ryzyka przynosiły bardzo wysokie dochody.

Okoliczności kupna przez ZASP obligacji Stoczni Szczecińskiej Porta Holding wyjaśni prokuratura. Zwrócił się o to do niej Olgierd Łukaszewicz, obecny prezes Związku.

- W obligacje stoczni ulokowano 9 mln 227 tys. zł. Roczny budżet ZASP wynosi ok. 7 mln - powiedziała w poniedziałek Elżbieta Chustecka, dyrektor generalna ZASP .

Straty poniesione przez Związek na wspomnianej inwestycji spowodowały, że grozi mu utrata płynności. Według Olgierda Łukaszewicza, może do tego dojść w I lub II kwartale przyszłego roku.

Decyzję o kupnie przez ZASP obligacji Stoczni Szczecińskiej podjął główny księgowy Związku, dysponujący stosownymi pełnomocnictwami zarządu. Oznacza to, że jego członkowie mogli nie wiedzieć o tej transakcji.

ONO