Posłowie chcą obniżenia VAT dla platform cyfrowych do 7 proc. Z niższej stawki mogą też skorzystać sieci kablowe.
Ważą się losy stawki podatku VAT dla platform cyfrowych i sieci kablowych. Jeszcze dwa tygodnie temu wszystko wydawało się jasne.
Zgodnie z przepisami przygotowywanej przez sejmową Komisję Finansów Publicznych ustawy o VAT, zarówno operatorzy kablowi, jak i platformy mieliby płacić podatek według podstawowej 22-proc. stawki. Obecnie panuje w tym zakresie zupełny chaos. Urzędy skarbowe kwalifikują część operatorów jako firmy świadczące usługi radiowo-telewizyjne, które podatku nie płacą, a część — jako firmy telekomunikacyjne, których usługi obarczone są 22-proc. podatkiem VAT. To absurdalne rozwiązanie miała znieść nowa ustawa.
Tymczasem sejmowa Komisja Kultury i Środków Masowego Przekazu przegłosowała kilka dni temu opinię dla Komisji Finansów Publicznych, w której sugeruje dopisanie do listy uprawnionych do płacenia 7-proc. stawki usługodawców radiowo-telewizyjnych. Okazało się jednak, że jest to określenie nieprecyzyjne, bo jeśli weszłoby w życie, to kablówki dalej płaciłyby VAT według różnych stawek. Ich sprzeciw wywołał też fakt, że niższy podatek płaciłyby platformy cyfrowe.
— Istota działalności platform i operatorów kablowych jest w gruncie rzeczy ta sama. I jedni, i drudzy powinni płacić podatki według tych samych, niższych stawek — mówi Marek Sowa, wiceprezes UPC TK, największego operatora w kraju.
Podobnego zdania jest Franciszek Wołowicz z komisji kultury.
— Usługi radiowe i telewizyjne powinny się znaleźć w grupie korzystającej z preferencyjnej stawki. Tyle że w drugim czytaniu ustawy konieczne byłoby wprowadzenie poprawek wyrównujących szanse platform i operatorów kablowych — mówi Franciszek Wołowicz.
To oznaczałoby, że od 1 maja 2004 r., bo wtedy ma wejść w życie ustawa, sieci kablowe i platformy cyfrowe płaciłyby VAT według 7-proc. stawki.