Fundusz Poręczeń Unijnych (FPU), działający przy Banku Gospodarstwa Krajowego (BGK), dysponuje środkami wysokości 640 mln zł. Od 2004 r. FPU udzielił 60 gwarancji łącznie na 48 mln zł - poinformował wiceminister gospodarki Andrzej Kaczmarek.
"Na koniec listopada 2005 roku Fundusz dysponował kwotą około 640 mln zł. W trakcie procedur rozpatrywania są poręczenia na kwotę 17 mln zł" - powiedział wiceminister w czwartek w Sejmie, odpowiadając na pytania posłów.
Wiceminister wyjaśnił, że konieczna jest nowelizacja ustawy o FPU. Zapowiedział, że w resorcie trwają prace nad projektem nowelizacji. "Jeśli byśmy utrzymali dotychczasowe reżimy ustawowe, wykorzystano by jedynie 88 mln zł z FPU" - dodał.
Kaczmarek powiedział, że na koniec 2006 roku, czyli na koniec ostatniego roku, w którym mają być kumulowane środki Funduszu, stan zgromadzonych środków wyniesie ponad 900 mln zł.
FPU powstał w 2004 r. na podstawie specjalnej ustawy. Udziela gwarancji i poręczeń spłaty kredytów, pożyczek oraz emisji obligacji w przypadkach, gdy wspierane przez FPU przedsięwzięcia będą jednocześnie współfinansowane przez UE.
Fundusz jest finansowany z części odsetek oprocentowania rezerw obowiązkowych (od przyjmowanych depozytów) przekazywanych przez banki do NBP. W 2004 r. do FPU trafiało 80 proc. kwot z oprocentowania rezerw, w 2005 - przekazywane jest 60 proc., a w 2007 roku - 50 proc. Utracona część dochodów banków będzie im rekompensowana przez pomniejszenie zobowiązań rezerw celowych w latach 2007-2009.