Kaczyński: Nie chcę składać obietnic niewykonalnych

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2005-10-12 18:05

Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński powiedział, że jest za tym, aby w Polsce były zabezpieczenia socjalne; jest za opłacalnym rolnictwem, ale nie chce składać obietnic, które "na dzisiaj są niewykonalne"

Kandydat na prezydenta Lech Kaczyński powiedział, że jest za tym, aby w Polsce były zabezpieczenia socjalne; jest za opłacalnym rolnictwem, ale nie chce składać obietnic, które "na dzisiaj są niewykonalne"

"Jestem rzeczywiście za tym, żeby w Polsce istniały zabezpieczenia socjalne. Na tym polega różnica między nami, a naszymi partnerami z Platformy Obywatelskiej. To jest główna oś sporu" - powiedział Kaczyński w środę w Łańcucie, w odpowiedzi na pytanie dziennikarzy o list szefa Samoobrony Andrzeja Leppera wysłany do kandydatów PiS i PO.

L. Kaczyński zaznaczył, że nie widział jeszcze listu Leppera, ponieważ od rana przebywa poza Warszawą.

Chodzi o listy, które szef Samoobrony wysłał w środę do kandydatów na prezydenta Donalda Tuska i Lecha Kaczyńskiego. Wezwał w nich obu polityków do przedstawienia swoich programów. Jak powiedział na konferencji prasowej, od odpowiedzi na te listy uzależnia udzielenie poparcia jednemu z kandydatów przed drugą turą wyborów.

L. Kaczyński zapytany przez dziennikarzy, czy liczy na poparcie elektoratu Leppera, odpowiedział, że "jest oczywiste, iż każdy polityk, który kandyduje na prezydenta, chce poparcia ponad 15-proc. elektoratu (na Leppera głosowało 15,11 proc. wyborców - PAP)". Według niego, bez tego elektoratu również jego kontrkandydat "nie ma szans na sukces".

Kandydat PiS na prezydenta spotkał się w środę po południu z mieszkańcami Łańcuta, którzy tłumnie przybyli na miejski rynek. W czasie spotkania powiedział, że jako prezydent będzie "gwarantem aktywnej walki z bezrobociem". Podkreślił też, że dla rozwoju Polski konieczna jest praca. "Musi być w Polsce rozwój przez pracę. Najpierw praca, a przez pracę rozwój" - powiedział.

"Aby rząd mógł działać swobodnie, potrzebne jest to, żeby w Pałacu Namiestnikowskim zamieszkał człowiek, który jest tego programu (aktywnej walki z bezrobociem, opieki socjalnej) gwarantem" - podkreślił Kaczyński.

Kandydat PiS na prezydenta spotkanie z mieszkańcami Łańcuta rozpoczął od podziękowania za zaufanie, jakim obdarzyli go wyborcy z tego powiatu, oddając na niego głosy w pierwszej turze wyborów prezydenckich. W powiecie łańcuckim w pierwszej turze wyborów L. Kaczyński uzyskał blisko 61-proc. poparcie. Był to najlepszy wynik na Podkarpaciu.

Przed wystąpieniem L. Kaczyński został powitany przez władze powiatu chlebem i solą. Podczas spotkania towarzyszyła mu żona. Z Łańcuta L. Kaczyński pojechał do Rzeszowa, by wziąć udział w spotkaniu otwartym dotyczącym polityki socjalnej, które odbędzie się w Filharmonii Rzeszowskiej.