Prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że prace nad powołaniem koalicji idą sprawnie i szybko. "Mamy już deklarację, z szacunków dla naszych partnerów nie ogłaszamy załączników" - oświadczył J.Kaczyński na czwartkowej konferencji, w której uczestniczyli też szef Samoobrony Andrzej Lepper oraz premier Kazimierz Marcinkiewicz.
"Wszystko jest na najlepszej drodze. Polacy mogą być przekonani, że mają w końcu to na co czekali od 6 miesięcy, czyli mają większościowy rząd, który będzie zmieniał Polskę" - zaznaczył prezes PiS.
Program koalicji PiS i Samoobrony jest dobry dla Polski i interesów Polaków - podkreślił szef Samoobrony Andrzej Lepper na czwartkowej konferencji prasowej. Dodał, że obie partie są zgodne co do tego, że koalicja powstanie.
"Chcemy tej koalicji, która ma program solidarnego państwa, państwa, które będzie wdrażać politykę prorodzinną, prorozwojową, program, który stawia na gospodarkę i widzi problemy finansowe państwa" - powiedział Lepper na wspólnej konferencji z szefem PiS Jarosławem Kaczyńskim i premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem.
Dodał, że PiS i Samoobrona nie wykluczają przystąpienia do koalicji PSL i LPR.
Prezes PiS Jarosław Kaczyński zadeklarował, że podpisanie umowy koalicyjnej powinno nastąpić jak najszybciej.Według niego, "nie minie dużo czasu po świętach, kiedy będzie to załatwione".
"Chcemy to zrobić jak najszybciej, jeśli chodzi o nasze dwie partie (PiS i Samoobronę-PAP), właściwie jesteśmy do tego gotowi, ale szanujemy innych partnerów i od nich to zależy. Sądzę, że nie minie dużo czasu po świętach, kiedy to będzie załatwione" - powiedział J.Kaczyński na czwartkowej konferencji w Sejmie.
Jak dodał, jeśli chodzi o decyzje personalne, "to one mogą już zapadać, jeśli będzie trzeba, na podstawie naszego porozumienia".
"Nasze dwie partie mają bardzo dużą część Sejmu i mają podstawy sądzić, że są w stanie zyskać te brakujące głosy, ale my nie chcemy żadnych gier, dróg na skróty, chcemy uczciwego porozumienia. To jedyny powód, dla którego nasze podpisy nie są składane dziś pod ostateczną wersją porozumienia" - oświadczył lider PiS.
Premier Kazimierz Marcinkiewicz, pytany, jakie miejsca szykuje w rządzie dla koalicjantów, odparł: "Same dobre".