Kadrowa miotła rusza w Poczcie

Magdalena Wierzchowska
04-02-2008, 00:00

W Poczcie szykuje się personalna rewolucja. To część restrukturyzacji, ale pojawiają się obawy, że zmiany będą mieć charakter polityczny.

W Poczcie szykuje się personalna rewolucja. To część restrukturyzacji, ale pojawiają się obawy, że zmiany będą mieć charakter polityczny.

Poczta Polska rozpoczęła poszukiwania 14 dyrektorów oddziałów regionalnych Centrum Poczty. To otwiera możliwość zmian dyrektorów we wszystkich oddziałach regionalnych.

— Podczas ubiegłotygodniowego spotkania w Ministerstwie Infrastruktury pytaliśmy, czy te konkursy nie będą furtką do nominacji politycznych —mówi Sławomir Redmer, przewodniczący Związku Zawodowego Pracowników Poczty.

— Deklaracje nigdy nie są wiarygodne, trzeba poczekać na czyny. Ministerstwo i kierownictwo Poczty chce, by była to dobra kadra — odpowiada Maciej Jankowski, wiceminister infrastruktury odpowiedzialny za Pocztę.

Poczta tłumaczy, że poszukiwania dyrektorów to element zaplanowanej kilka miesięcy temu restrukturyzacji — 1 kwietnia Centrum Usług Pocztowych ma być połączone z Centrum Sieci Pocztowej w Centrum Poczty. To kolejna już reforma Poczty i zarazem odwrócenie zmian wprowadzonych kilka lat temu przez ówczesnego dyrektora generalnego Tadeusza Bartkowiaka. Tego samego, który w ramach restrukturyzacji zwolnił 451 osób ze stanowisk kierowniczych, by powołać na ich miejsce 790 osób, co — według NIK — kosztowało Pocztę 20 mln zł w 2005 r.

Wśród posłów zawrzało. Spekulują, że rząd chce wymienić władze spółek zależnych Poczty. Poczta ma ich sześć, w tym towarzystwo emerytalne, towarzystwo ubezpieczeń wzajemnych i bank. Impulsem do powstania tej ostatniej plotki są spotkania wiceministra infrastruktury z zarządami tych spółek.

— Faktycznie, spotykam się z zarządami, by poznać kondycję finansową tych firm i osoby nimi zarządzające. Nie mogę powiedzieć, że nigdy nie dojdzie do wymiany władz. Ale nie ma decyzji o zmianach w dyrekcji generalnej Poczty i nic nie wiem, by dyrekcja planowała zmiany w spółkach zależnych — mówi Maciej Jankowski.

Słowa ministra zostaną zweryfikowane najpóźniej na początku kwietnia. Wtedy ma powstać Centrum Poczty, więc najpóźniej za dwa miesiące powinni pojawić się nowi dyrektorzy regionalni.

Antoni Mężydło, poseł Platformy Obywatelskiej (PO), dystansuje się od obecnych plotek, choć sugeruje zmiany.

— Zmiany są konieczne dla dobra tej firmy i nas wszystkich — mówi Antoni Mężydło

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kadrowa miotła rusza w Poczcie