Można się spodziewać, że stopa bezrobocia w końcu 2006 roku będzie nieznacznie przekraczać 15 proc. - powiedziała w środę w Sejmie minister pracy i polityki społecznej Anna Kalata przedstawiając informację rządu temat sytuacji na polskim rynku pracy.
W lipcu stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 15,7 proc. "Spadek nastąpił we wszystkich województwach; w zdecydowanej większości dużych miast mamy już jednocyfrową stopę bezrobocia" - podkreśliła minister. Podała, że w Warszawie bezrobocie wynosi - 5,2 proc., w Poznaniu - 5,5 proc., w Krakowie - 6 proc., w Katowicach - 6 proc.
Minister zaznaczyła, że poprawiła się stopa zatrudnienia kobiet i ludzi młodych; wzrosła także liczba ofert w urzędach pracy. W roku 2005 na jedną ofertę pracy - jak powiedziała - przypadało w 2005 roku 33 bezrobotnych - a obecnie - 16.(