Zaledwie dwa tygodnie temu doszło do zmiany na stanowisku prezesa BOT, a już rozpętała się wojna między największym w kraju producentem energii a Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi (PSE). Paweł Skowroński, nowy szef BOT, ostro rozprawił się z zaproponowanym przez PSE scenariuszem utworzenia Polskiej Grupy Energetycznej (PGE), której filarami mają być obie spółki. W liście skierowanym do Stanisława Dobrzańskiego, prezesa PSE, przesłanym też do obu resortów odpowiedzialnych za realizację rządowego planu konsolidacji energetyki (skarbu i gospodarki), zarzuca PSE, że realizacja ich koncepcji może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. O sprawie donosi w piątkowym wydaniu dziennik „Puls Biznesu”. Artykuł można przeczytać tutaj..
Dzisiaj przed siedzibą Ministerstwa Skarbu pikietować będzie około 2 tys. pracowników Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG). Nie doczekali się decyzji ministra skarbu w sprawie zbycia symbolicznej jednej akcji spółki, ponieważ rząd obawia się, że akcje pracownicze trafią w ręce spółek rosyjskiego Gazpromu. Sprzedaż akcji umożliwiłaby 61 165 byłym i obecnym pracownikom PGNiG nabycie 12,7 proc. walorów gazowej firmy. Program rządowy z października 2004 r. zobowiązywał ministra do przeprowadzenia transakcji w ciągu sześciu miesięcy od chwili debiutu PGNiG na GPW, czyli od 21 września. Pracownicy są niecierpliwi. Chcą usłyszeć, że do 30 czerwca MSP umożliwi im zakup akcji spółki. A jak nie? Zakręcą kurek. Więcej w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”.



