Coraz więcej faktów wskazuje na to, że ograniczenia dla eksportu polskiej żywności, jakie wprowadziły najpierw Rosja, a potem także — w mniejszej skali — Ukraina, mają głębsze przyczyny niż to wynika z powszechnie przyjętych opinii. Okazuje się, że ważniejsze od czynników politycznych były w tym przypadku przesłanki ekonomiczne. Więcej w piątkowym Pulsie Biznesu lub tutaj
Dla gospodarki byłoby dobrze, gdyby Zyta Gilowska znalazła się w rządzie. Choć i wtedy o głębokich reformach moglibyśmy tylko pomarzyć. Więcej w Pulsie Biznesu.