"Najnowsze dane o PKB okazały się zbliżone do konsensusu rynkowego i nieco wyższe od najbardziej pesymistycznych prognoz. Mogłoby to być traktowane jako pozytywny sygnał, gdyby nie fakt, że po prostu oczekiwania rynkowe były wyjątkowo niskie. Jeszcze w październiku konsensus zakładał 2,8 proc. wzrostu w Polsce. Dodatkowo, dokładniejsze rozbicie danych pokazuje znaczne osłabienie konsumpcji prywatnej, która w całym roku wzrosła o 0,5 proc. rdr, a w ostatnim kwartale prawdopodobnie spadła o około 1 proc.
Obecny i przewidywany wzrost PKB jest wyraźnie niższy niż wzrost konieczny do tworzenia nowych miejsc pracy. Dlatego spodziewamy się dalszego pogorszenia sytuacji na rynku pracy i spadku presji płacowej".
Kalisz: sytuacja na rynku pracy się pogorszy
Główny ekonomista Banku Citi Handlowego Piotr Kalisz o wtorkowych danych GUS dotyczących PKB w 2012 roku, według szacunków Głównego Urzędu Statystycznego PKB wzrósł o 2,0 proc. wobec 4,3 proc. w 2011 roku: