Kammel przerywa milczenie ws. „Kammelgate”

Dawid Tokarz
04-11-2009, 08:53

Pół roku minęło od publikacji w „PB” tekstu, w którym opisaliśmy prywatno-biznesowe związki Katarzyny Niezgody, byłej wiceprezes banków Pekao i BPH i znanego prezentera telewizyjnego Tomasza Kammela. Ten ostatni uznał najwyraźniej, że to właściwy czas, by odnieść się do  sprawy.

Choć ujawniony przez nas proceder zlecania przez Niezgodę usług szkoleniowych, wartych miliony złotych, związanej z Kammelem spółce Sparrow, zyskał miano największej afery w historii polskiego show biznesu i bankowości, sam Kammel w programie Kuby Wojewódzkiego twierdził, że to pseudo-afera.

- Gazeta znana w wąskich biznesowych kręgach postanowiła podbić sobie nakład i wymyśliła historię, która wiąże się w tym wypadku ze mną. Niesłychanie nośną historię, bo jest znany człowiek, wysoko postawiony członek zarządu banku, bo jest miłość, są pieniądze, są emocje. Super scenariusz na dobry hollywoodzki film. Jednej tylko rzeczy w tym wszystkim zabrakło: prawdy – twierdzi znany prezenter.

Zapewnia też, że zwolnienie go z TVP nie miało związku z tzw. Kammelgate (stało się to kilka tygodni po naszym tekście), a było efektem spisku.

- Zgodziłem się na polubowne rozwiązanie kontraktu, bo umówiliśmy się z ludźmi z TVP, że będę robił inne rzeczy dla tej stacji. Nie dotrzymano jednak umowy – tłumaczy.

Jego zdaniem także decyzja władz Pekao o zwolnieniu jego partnerki życiowej (do czego doszło po tym, jak zadaliśmy pytania, dotyczące współpracy banku ze Sparrow) miała „zupełnie inne powody”

- Teraz jest to przedmiotem postępowania sądowego, które Kasia wytoczyła swojemu byłemu pracodawcy – mówi Tomasz Kammel.

I zapewnia, że się podniesie i wróci do telewizji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Dawid Tokarz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kammel przerywa milczenie ws. „Kammelgate”