W środę Associated Press informowało, że Kanadyjczyk Bob Pickard, dyrektor generalny ds. globalnej komunikacji w AIIB ogłosił rezygnację po 15 miesiącach pracy w banku. Zarzucił instytucji, że jest zdominowana przez „klikę Partii Komunistycznej” Chin, którą porównał do „KGB, Gestapo lub Stasi”. Pickard oświadczył, że mający siedzibę w Pekinie AIIB „ma jedną z najbardziej toksycznych kultur, jaką można sobie wyobrazić”. Podkreślił, że nie wierzy iż członkostwo Kanady w AIIB służy interesowi kraju.

- Kanada natychmiast wstrzymuje wszelką działalność w banku – powiedziała dziennikarzom minister finansów Chrystia Freeland. – Poinstruowałam Departament Finansów aby natychmiast dokonał oceny zgłoszonych zarzutów i zaangażowania Kanady w AIIB – dodała.
AIIB powstał z inspiracji Chin w 2016 roku, które potrzebowały takiej instytucji do realizacji swojej inicjatywy Pasa i Szlaku, czyli nowego Jedwabnego Szlaku. W ocenie wielu ekspertów AIIB ma być konkurencją dla Banku Światowego i zmniejszyć możliwości wpływu Zachodu na słabsze gospodarczo państwa, poszukujące wsparcia finansowego. Polska jest jednym z 57 członków-założycieli Banku, do którego należy już ponad 100 krajów.
