Kancelaria z dziełami sztuki

Rozmawiała Patrycja Pustkowiak
opublikowano: 24-10-2019, 22:00

Kancelaria prawna PATH Augustyniak, Hatylak i Wspólnicy łączy doradztwo prawne i podatkowe z działalnością na rzecz artystów. O związkach prawa, biznesu i sztuki opowiada mecenas Piotr Augustyniak, współzałożyciel kancelarii.

Kancelaria PATH zdecydowała się na współpracę z Teatrem Wielkim — Operą Narodową. Na czym ona polega?

Jesteśmy opiekunami prawnymi Akademii Operowej, projektu kształcenia młodych talentów, którego autorem jest dyrektor Teatru Wielkiego — Opery Narodowej. Uczestniczący w nim młodzi śpiewacy doskonalą umiejętności pod kierunkiem wybitnych pedagogów podczas zajęć organizowanych przez operę. Zdecydowaliśmy się na tę współpracę, gdyż uważamy, że społeczna odpowiedzialność biznesu jest bardzo istotna — chcieliśmy w ten sposób wspomóc rozwój tych młodych artystów. Poza tym traktujemy to jako pewnego rodzaju inwestycję — studenci Akademii Operowej rozwijają się, występują w coraz bardziej prestiżowych miejscach, a dla nas są potencjalnymi przyszłymi klientami. Mamy nadzieję, że zwrócą się do nas w przyszłości, kiedy będą chcieli rozwiązywać problemy natury prawnej czy podatkowej związane z występami na zagranicznych scenach. W końcu specjalizujemy się w prawie międzynarodowym. Dzięki współpracy z takimi artystami możemy szerzyć swoją wiedzę i doświadczenie w tym zakresie.

Już dziś, w ramach działalności pro bono, otaczacie artystów z Akademii Operowej opieką prawną. W jakich kwestiach im doradzacie?

Każda z tych osób może do nas przyjść i uzyskać poradę, jak rozwiązywać problemy podatkowe i te związane z prawami autorskimi. W jaki sposób rozliczać w Polsce dochody uzyskane w innym kraju. O co należy zadbać, żeby właściwie podpisać swój kontrakt, zarówno tutaj, jak i za granicą. Artyści pracujący poza Polską muszą pamiętać, by spojrzeć na umowę pod kątem podwójnego opodatkowania, prawidłowo zaklasyfikować dochód i orientować się, czy w danym kraju jest podatek do zapłacenia. Wspieramy ich w tym, doradzamy i podpowiadamy, na co powinni zwracać uwagę.

Wybór opery nie był przypadkowy — wiem, że jest pan jej miłośnikiem.

Owszem, szczególnie włoskiej. Wśród najważniejszych dla mnie dzieł wymieniłbym „Toscę” Giacomo Pucciniego. Śpiewaczka i malarz, miłość i zbrodnia — mroczny klasyk o zakochanej kobiecie, która angażuje się w niebezpieczną grę z władzą, nie przestaje budzić wielkich emocji nieprzerwanie od premiery w rzymskim Teatro Constanzi w 1900 r. Opera jest dla mnie ważna. Słuchanie jej daje mi dystans do codziennych problemów i skłania do refleksji — przecież to dzieła ponadczasowe, które z łatwością można odnieść do współczesności.

Fascynację sztuką widać na ścianach kancelarii — kolekcjonuje pan obrazy współczesnych artystów. Sztuka nie poradzi sobie bez mecenatu?

1646e18c-8c31-11e9-bc42-526af7764f64
Puls Biznesu po godzinach
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE
Puls Biznesu po godzinach
autor: Marcin Goralewski
Wysyłany raz w tygodniu
Marcin Goralewski
Newsletter, który pozwoli odpocząć od codziennych newsów. Sylwetki ludzi biznesu, trendy, reportaże i podcasty
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

Mariaż sztuki z biznesem istniał od zawsze. Bez pieniędzy artyści nie mogliby prosperować, bo już samo ich wykształcenie dużo kosztuje — lekcje śpiewu czy farby są bardzo drogie. Aby młode talenty mogły się rozwijać, potrzebne jest wsparcie. Dla mnie to duża przyjemność, kiedy mogę w czymś pomóc. Bardzo się cieszę, widząc, że nasz artysta operowy występuje na światowych scenach. Podobnie kiedy staję przed okazją zakupu interesującego mnie obrazu. Zbieram współczesną sztukę polską. Szukam ciekawych artystów, którzy potrafią operować kolorem i mają dużą wyobraźnię. Wybieram tych, którzy mi się podobają. Nie kupiłbym przytłaczającego obrazu, bo trudno byłoby mi spędzać z nim czas w biurze, nie cieszyłby mojego oka. Bardzo lubię Rafała Olbińskiego, Maksymiliana Novaka-Zemplińskiego czy Józefa Wilkonia. Nawet tworząc pocztówki świąteczne, korzystamy z dzieł sztuki — na przykład w zeszłym roku była to praca Andrzeja Pągowskiego, na ten rok też przygotowujemy niespodziankę.

Kancelaria PATH doradza też firmom rodzinnym. Taka działalność, znana w Wielkiej Brytanii czy Szwajcarii pod nazwą Private Clients Practice, w Polsce nie jest jeszcze popularna.

Rzeczywiście, specjalizujemy się w obsłudze klientów prywatnych, z których duża część to osoby czy firmy funkcjonujące na rynku kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Od wczesnych lat 90. udało się im rozwinąć swoje początkowo niewielkie firmy w olbrzymie przedsiębiorstwa. Dziś ich założyciele zastanawiają się, jak przejść na emeryturę: czy włączyć w interesy młodsze pokolenie, sprzedać przedsiębiorstwo, a może rozwijać je przez ekspansję zagraniczną. Pomagamy im w rozwiązywaniu tych problemów. Przy tym bardzo ważne jest dla nas, by uniknąć sporów w rodzinie, dlatego staramy się zabezpieczyć interesy wszystkich jej członków i ułożyć relacje tak, żeby nikt nie czuł się poszkodowany. Wielu naszych klientów mieszka za granicą, często ma nawet podwójne obywatelstwo. Pomagamy im tak układać relacje z Polską, by nie dochodziło do problemów na gruncie podwójnego opodatkowania czy ochrony inwestycji zagranicznych. Prowadzimy kompleksową obsługę ich firm, pomagając unikać przykrych niespodzianek. Przyznam, że po latach sprawia mi to taką samą satysfakcję jak na początku kariery zawodowej. Łączenie prawa i biznesu, szukanie nowych rozwiązań dla tak wyjątkowych klientów, z którymi pracuję, wciąż jest bardzo fascynujące i pozwala nie popaść w rutynę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Rozmawiała Patrycja Pustkowiak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy