Kandydatów do wejścia na GPW nadal nie brakuje

Sebastian Gawłowski
08-06-2001, 00:00

Kandydatów do wejścia na GPW nadal nie brakuje

Poza rynkiem funkcjonuje wiele spółek, których obecność na GPW mogłaby przyczynić się do przyciągnięcia inwestorów indywidualnych i znaczącego zwiększenia jej kapitalizacji. Kandydatów jest wielu, giełda nie stanowi jednak magnesu dla atrakcyjnych spółek. Zdaniem analityków, to wynik długotrwałej dekoniunktury.

Zostało jeszcze wiele spółek, które mogą ożywić koniunkturę na rynku i przyciągnąć rzesze indywidualnych graczy. GPW obecnie jednak nie jest miejscem efektywnego pozyskania kapitału tanim kosztem. Dla większości spółek rynek ten kojarzy się raczej z dużymi kosztami i uciążliwymi obowiązkami informacyjnymi. Największą przeszkodą dla rodzimego rynku kapitałowego jest niedostateczna świadomość rządowych decydentów o znaczeniu giełdy dla całej gospodarki. Bez zachęt już na szczeblu legislacyjnym rynek nie będzie miał szans na rozwój.

Perły MSP

Liderzy wielu sektorów rynkowych nadal są jeszcze własnością Skarbu Państwa. Obecnie największe szanse na wejście na giełdę ma PZU. Ubezpieczyciel mógłby być drugą pod względem kapitalizacji spółką na giełdzie. Jednak oferty PZU można spodziewać się dopiero w przyszłym roku.

Znaczący wzrost wartości rynku akcji mógłby nastąpić po upublicznieniu PKO BP, przedsiębiorstw sektora energetycznego czy stoczni.

— Prywatyzacja spółek państwowych jest uzależniona od strategii rządu. Wśród ewentualnych kandydatów do giełdowego debiutu upatrywałbym także PGNiG. Nie liczyłbym natomiast na LOT, którego pakiet sprzedany raczej zostanie inwestorowi strategicznemu — mówi Andrzej Łucjan, analityk DM BPH.

Dzieci kapitalizmu

Na razie giełda nie może liczyć na prywatyzację kolejnych państwowych gigantów. Ofertę mogą więc uzupełnić przedsiębiorstwa, które powstały już w warunkach gospodarki rynkowej. Kandydatów nie brakuje. Przede wszystkim spodziewać się można upublicznienia dużych operatorów telefonii komórkowej.

— Obecność Polkomtela w obrocie giełdowym może być okazją dla PKN, KGHM i innych polskich akcjonariuszy do wyjścia z tej inwestycji. Giełda może dać możliwość sukcesywnej sprzedaży posiadanych pakietów — mówi Alfred Adamiec, doradca inwestycyjny PBK AM.

Debiut PTC uzależniony jest od strategii wiodącego udziałowca, giełdowego Elektrimu, oraz ostatecznych rozstrzygnięć między akcjonariuszami holdingu. Analitycy nie wykluczają, że PTC może nawet zająć miejsce Elektrimu na rynku. Przygotowaniu oferty publicznej przez te spółki nie sprzyja obecna koniunktura rynkowa. Popyt na światowych giełdach na te spółki spadł. Wśród potencjalnych kandydatów z tego sektora wymienić można także telekomy, którym drogę na GPW przetarła Netia. W tym gronie wymienić można m.in. NOM i El-Net.

— Obecnie spółki te koncentrują się na rozpoczęciu swojej działalności. Debiut giełdowy niezależnych operatorów nie jest wykluczony. Na przeszkodzie staje chociażby znaczny spadek kursu Netii od debiutu. Jednocześnie wszystko zależy od strategii ich akcjonariuszy — mówi Andrzej Łucjan.

Duże nadzieje pokładane są w debiucie medialnych potentantów: Polsatu oraz ITI. Zygmunt Solorz, właściciel Polsatu, nie kryje, że wejście firmy na GPW jest możliwe. Na rynku giełdowym może pojawić się także Invest-Bank, powiązany kapitałowo z grupą Polsatu. Duże zdecydowanie wykazują również władze notowanego w Luksemburgu ITI Holdings.

Mali atrakcyjni

Poza tuzami gospodarki na giełdę mogą zdecydować się małe i średnie spółki. Analitycy wskazują, że mniejsze firmy często wykorzystują obecność na rynku do znalezienia inwestora.

— Wśród firm o niewielkiej kapitalizacji kandydatów do upublicznienia upatrywałbym w spółkach branży handlowej, które lepiej znoszą dekoniunkturę niż firmy produkcyjne. Mogą to być także przedstawiciele sektora usług np. pośrednictwa finansowego lub turystycznych — wymienia Alfred Adamiec.

Uatrakcyjnieniem obrotu giełdowego może być oferta klubów sportowych. Zagraniczne przykłady świadczą o dużym powodzeniu takich przedsięwzięć i popularyzacji obrotu wśród graczy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sebastian Gawłowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / / Kandydatów do wejścia na GPW nadal nie brakuje